Roxane
UżytkownikZakręcona, ambitna, szczera i niezwykle uparta dziewczyna, która lubi czasem napisać wiersz, opowiadanie lub inne, bliżej niezidentyfikowane dzieło; zrobić mulinowo-ćwiekową bransoletkę; narysować portret dr House'a, J. Depp'a, J. Kortajareny (<3), bądź Hilary Duff; pobawić się gitarą kompletnie ją rozstrajając, przeczytać trzystustronicową książkę w ciągu nocy i do tego co nieco się pouczyć - zwłaszcza przedmiotów ścisłych, co (ku jej własnemu zdziwieniu) nie pokrywa się z jej powszednimi zajęciami. To w ciągu tygodnia, bo kiedy nadejdzie upragniony weekend - nie sposób mnie zatrzymać przy tych zajęciach - każdą chwilę staram się spożytkować wedle zasady "carpe diem". W końcu młodość powinno się należycie wykorzystać! ;d To tak "pokrótce"... :)
Odpowiedź na: Jakie jest Wasze zdanie na temat pettingu?
Hm, co można o tym myśleć ;p Uważam, że dobrze jest związek zaczynać od początku, czyli najpierw może być petting, a dopiero potem stosunek.
Odpowiedź na: Witam :) Mam 16 lat i jestem dziwicą, jednak...
Hej, wiesz, miałam podobnie :) Bardzo mnie do niego ciągnęło, ale wmówiłam sobie, że na to będzie jeszcze czas, że w sumie jestem jeszcze dzieckiem (chociaż miałam wtedy prawie 17), nie pozwoliłam sobie na to również dlatego, bo chciałam sobie (i nie tylko ;p) udowodnić, że mam silną wolę i potrafię o sobie decydować, poza tym, ja nie chciałam się wiązać na "poważniej", na "dłużej", czuję, że mam na to jeszcze duuużo czasu w swoim życiu, a przez ten czas na pewno spotkam wiele godnych zainteresowania osób ;), a to... hmm, mogłoby nie być dla mnie dobre, nie chciałam też się tak z wszystkimi rozmijać; lepiej poczekać, wiedzieć czego się chce i wtedy zrobić to, a nie później żałować setek rzeczy, które się wydarzyły... bo w pewnym sensie, przez takie postępowanie zatracasz siebie. Ja do tej pory swojej decyzji prawie ;) nie żałuję; on nr 1 okazał się mega podrywaczem, za którym latają haremy nastolatek; on nr 2 po kilku tygodniach przestał mi się całkiem podobać; on nr 3 właśnie wyjechał na studia :( nie byłoby to dla mnie fajne, bo będzie miał tam masę lasek, a tak przynajmniej w pewnym sensie "nic nas nie łączyło", daliśmy sobie wolną rękę i - przynajmniej teoretycznie - nie czujemy się niezręcznie. Napisałam "prawie", bo jednak ten ostatni przypadek jeszcze taki jasny dla mnie nie jest. Z jednej strony - fajnie, że utrzymamy dzięki temu przyjaźń, jednak z drugiej strony, nie wiem, jak długo będzie mnie on "męczył". Chwilami żałuję, że nie wykorzystałam "okazji" wtedy, kiedy była, może jednak wcale bym nie żałowała? A, bo Ty pytasz, co robić, hm, przyznam się, że to trudna sprawa, wydaje mi się, że jeśli napięcia nie rozładujesz sama, to będziesz miała jeszcze trudniej. Chociaż z drugiej strony, to ja to rozumiem tak (:D): masz chłopaka - ok - po co masz się męczyć sama, nie zachęcam do tego, abyś od razu wskoczyła z nim do łóżka - nie, absolutnie, ale jest jeszcze petting. Chociaż nie zaszkodzi, jak i z tym trochę poczekasz;p
Odpowiedź na: Czy jestem ładna?
Ładna (7/10), naturalnie wyglądasz;) 16 lat
Odpowiedź na: Jak się motywować do nauki w Lo?
Dostaniesz kilka jedynek i to Cię zmotywuje... Sama o tym myślałam..
Odpowiedź na: Czy zamiast plecaka moge mieć torbę duża...
Jak wolisz - jeśli nie przeszkadza Ci, lekkie odrętwienie ramienia, to nie przeszkadza ;D A tak na serio, to chyba nie ma różnicy..
Odpowiedź na: a więc jutro ostatni dzień wakacji :( a więc...
Ja idę na spotkanie z kolegami ;)
Odpowiedź na: Mam taki problem ide do liceum na profuil mat-fiz...
Z tego co słyszałam, to zawsze na początku roku w LO są spore rotacje ;) Jedni się wypisują, robią miejsce innym, itd. Więc nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli się przepiszesz.;) Ja sama planuję się przenieść (jak mi nie będzie pasowało), ale do mat-fizu (bo najbardziej zależy mi na wysokim poziomie matmy, a podobno w mat-fiz jest najwyższy). Poza tym w mojej klasie niektórzy już zrezygnowali i ich miejsca zastąpili już inni. ;) Więc śmiało się przenoś - nie będzie w tym nic dziwnego. ;) A jeśli chodzi o inne "problemy z rówieśnikami", to też nie ma się co obawiać, bo zapewne wiele osób nie ma wielu znajomych (bynajmniej u mnie w szkole)... przecież wszyscy będą "nowi"... ;)
Odpowiedź na: hey .. kupiłam zb zeszty z takim napisem i nie...
Gdybym był bogaty, kupiłbym ci plażę ;P
Odpowiedź na: Jak wygląda rozpoczęcie roku dla 1 gim ?
Jak w większości szkół: najpierw (bądź na koniec) idzie się do kościoła (jak ktoś chodzi xd ), potem część oficjalna w szkole/na zewnątrz - takie paplanie, przedstawienie wychowawców, i innych nauczycieli (raczej się nie wyczytuje list uczniow kl. 1 - to na ślubowaniu), potem do klas - dostaniecie plan lekcji i info z kim macie lekcje - tyle ;)
Odpowiedź na: Jak często myjesz głowę?
Tak jak koleżanki niżej - co drugi dzień ;)