atomek985
UżytkownikJam ciemny jest wśród wichrów płomień boży Lecący z jękiem w dal - jak głuchy dzwon północy Ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy Iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy Ja komet król - a duch się we mnie wichrzy Jak pył pustyni w zwiewną piramidę Ja piorun burz - a od grobowca cichszy Mogił swych kryję trupiość i ohydę Ja - otchłań tęcz - a płakałbym nad sobą Jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach Jam blask wulkanów - a w błotnych nizinach Idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą Na harfach morze gra - kłębi się rajów pożoga I słońce - mój wróg słońce! Wschodzi wielbiąc Boga __________________________________________________ Cenie sobie przyjaciół, szczerych przyjaciół, nie lubie kłamstwa, a wiecie co mnie najbardziej wkurza to; przychodzi koleś ty go bierzesz za przyjaciela i odchodzi i idzie do inych i oni myśla to samo... ranisz nas
Brak artykułów
Ten użytkownik nie opublikował jeszcze żadnych artykułów.