Przejdź do treści głównej
C

cogitoerogosum

Użytkownik
Na portalu od maj 2012
260punktów
4reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Na ile lat wyglądam?

Wyglądasz na tyle na ile się czujesz. :) PS Fajna koszulka :D

+12 / -18

Odpowiedź na: I tu mam problem mam bardzo duże wory pod oczami...

To z pewnością część Twojej urody. Nie ma co się przejmować. Rozumiem,że Ci się one nie podobają,ale pomyśl,że jesteś wyjątkowa,wybrana przez Boga by je mieć,bo niewiele ludzi je posiada. ;)

+19 / -15

Odpowiedź na: Miał ktoś kiedyś tak?

Wiem o co chodzi,też tak mam i to często,właśnie nawet w porę letnią,a jeżeli chodzi o zimową to zawsze. Aby temu zaprzestać,sądzę że nie ma sensu wydawać kasy na maści od dermatologów na spierzchnięte usta,sam możesz sobie z tym poradzić. :) Rozumiem,że jako chłopak nie będziesz łaził z jakąś maścią lub pomadką na ryju do ludzi. Dlatego najlepiej siedząc w domu,grając na kompie czy coś posmaruj sobie usta np.wazeliną<jest tłusta i szybko pomaga,w dodatku jest tania ok.3zł>,jakąś pomadką ochronną<dużo ich jest w aptece,a w drogeriach na pewno dostaniesz,są nawet bezsmakowe> lub po prostu jakimś tłustym kremem<najlepiej jakimś dla dzieciaków,np.bambino,nivea baby>. Po weschnięciu znów nakładaj i czekaj aż weschnie w podrażnioną skórę. Potwierdzam,to pomaga. :)

+10 / -5

Odpowiedź na: Prosze pomozcie; ( ..dosc osobiste,ale...

Spokojnie. :) To normalne w Twoim wieku,ale wszystko dojedzie do normy. Jeżeli już Cię bardzo to wracanie męczy możesz temu zaprzestać,to nie takie trudne na jakie się wydaje. Tylko musisz umieć się powstrzymywać,to znaczy ćwiczyć swoją psychikę. Np.gdy przychodzi ochota,staraj się od razu wymazać ją z głowy zajmując się po prostu czym innym. Jeśli tak nie przechodzi najlepiej zastosuj tzw.zabawę w przemyślenia : pomyśl czy naprawdę tego potrzebujesz,czy coś zmienia to w Twoim młodym życiu,czy mógłbyś to czymś innym zastąpić,najlepiej poszukaj w tej czynności plusów i minusów,to naprawdę łatwe,lecz trzeba się skupić,wierzyć w siebie i mieć nadzieję,że na pewno się uda siebie samego oduczyć. A przecież masturbacja to gwałcenie samego siebie. :)

+18 / -23

Odpowiedź na: Witam wszystkich użytkowników, mam mały...

Witam. :) A więc wszystko jest na dobrej drodze. Rozumiem,że liczysz na coś więcej,bo ją polubiłeś i wgl,ale musisz się też liczyć z jej uczuciami <to tak na przyszłość-pamiętaj>. A teraz więcej odwagi,umów się z nią. Powodzenia ;)

+15 / -9

Odpowiedź na: Dziewczyna powiedziala mi ze mam szanse ale...

Chyba nie masz zamiaru rozmawiać z nią na ten temat przez telefon? Łatwo na pewno nie będzie,lecz jeśli bardzo chcesz to niech się to spotkanie odbędzie. Inaczej nie dowiesz się co ona o Tobie myśli i co do Ciebie czuje. PS powodzenia ! :)

+18 / -21

Odpowiedź na: Dziewczyna powiedziala mi ze mam szanse ale...

Tak,zgadzam się z tym.Zakochać może się każdy bez względu na wiek,wygląd itd. Ze swoim uczuciem żyjesz już ponad rok i to jest właśnie ten fakt,który potwierdza to,że naprawdę się zakochałeś.Czy ona się nadal w Tobie kocha,nie wiemy,dlatego musisz się zorientować jaka jest teraz sytuacja,gdyż wiele przez ten czas mogło się zmienić. Proponuję byś umówił się z nią w jakieś miejsce,gdzie mógłbyś z nią spokojnie porozmawiać,np.na spacer po parku.Pamiętaj by nie wyjawiać jej od razu swoich uczuć,bo może się dziewczyna wystraszyć,zawstydzić czy uznać Cię za głupiego.Po prostu zaproś ją gdzieś byście mogli się lepiej poznać.

+23 / -22

Odpowiedź na: Dziewczyna powiedziala mi ze mam szanse ale...

Jeżeli jesteś pewien swoich uczuć i masz całkowitą pewność,że ta dziewczyna nie ma chłopaka tak jak niżej pisałam nie poddawaj się i walcz.Nie zdawaj jej pytań typu : czy będzie chciała mieć chłopaka,za ile.. to bez sensu,ona może nie chcieć go mieć przecież wgl,a taka odpowiedz może Cię tylko zniechęcić do działania.Nie ma co tracić czasu na zamartwianie. Wez się w garść chłopie! Musisz jedynie wierzyć ,że się uda,bo bez tego polegniesz. ;)

+27 / -20

Odpowiedź na: Dziewczyna powiedziala mi ze mam szanse ale...

Po prostu nie poddawaj się i walcz. Z tego co Ci powiedziała i kazała zapamiętać wnioskuję,że nie jesteś jej obojętny.:) A więc na pewno masz szanse.A że powiedziała Ci że nie chce mieć teraz chłopaka,może z tego powodu,że Cie zbyt krótko zna. Lepiej się z nią umawiaj,poznawaj,widocznie ona mówiąc,żebyś nie zapomniał o tym co Ci powiedziała,liczy na to,iż o niej nie zapomnisz,lecz urozmaicisz waszą znajomość. Powodzenia :D

+20 / -17

Odpowiedź na: Ostatnio jakos nie umiem nikomu w całosci...

Witam. :) Moim zdaniem nie powinno ufać się nikomu w całości,chybaże ma się prawdziwie oddaną,szczerą osobę,która nie wyjawia Twoich tajemnic ani waszych wspólnych,możesz z nią porozmawiać o wszystkim co Cię trapi,gryzie,naprawdę na każdy temat.Naturalnie na pierwszym takim miejscu jest rodzina.Sądzę,że Ty ją umiejscawiasz na takim miejscu,dlatego powinnaś u nich najpierw szukać wsparcia.Oczywiście nie mam nic do tego,że tu napisałaś,to dobrze,że szukasz pomocy-to oznacza,że Twoje terazniejsze "czarno-białe życie" Ci nie pasuje.I mam wielką nadzieję,że chcesz je zmienić na kolorowe jak kiedyś. Trzeba wiedzieć,że nigdy nic nie będzie cały czas o Twojej myśli.Raz jest pod górkę,raz z niej lub po prostym podłożu.A jak będzie zależy od Ciebie.Jeżeli <tak jak napisałaś powyżej w pytaniu> ktoś Cię parę razy okłamał nie możesz się tym zadręczać.Przecież kłamstwo tak samo jak ciekawość prowadzi do piekła.A Ty drogą do piekła innych nie musisz chodzić,interesować się nią czy brać w niej udział,by pomóc tej osobie szybciej tam dotrzeć,czyli bez jej upadków.Widocznie udało się jej <czy im-paru osobom> Cię skrzywdzić,a Ty teraz tylko cierpisz,czyli nic z tego nie masz,że pomogłaś jej <czy im> spełnić kolejny potrzebny warunek,który skraca jej drogę do piekła.A więc mimo to,że teraz Ty czujesz się chorobliwie zle,obrzydliwie zakłopotana,że jesteś u progu ciężkiej choroby depresyjnej i jeszcze bardziej się w tym wszystkim zatapiasz to pomyśl o tym,że również zle postąpiłaś pozwalając by ta osoba,przez którą teraz płaczesz częściej niż kiedykolwiek wcześniej,nie masz ochoty na wykonywanie jakichkolwiek ciekawych czynności niż kiedykolwiek wcześniej,nie chce Ci się w ogóle uśmiechać ani cieszyć nawet z zwykłych błahych dowcipów niż kiedykolwiek wcześniej zaczęła Cię topić w oceanie pełnym: nudnych teraz chwil niż kiedyś,niepotrzebnych łez,niewykorzystanych minut. Uświadom sobie to,że ukazałaś tej osobie łatwą wprost prostą drogę do wrót piekieł.Teraz ta osoba <lub te osoby,gdyż nie wiem ile osób Cie skrzywdziło> się cieszy,a Ty siedzisz i czytasz moją odpowiedz z obrzydłą miną. I dobrze! Ponieważ pozwoliłaś by ta osoba <czy osoby> miała po śmierci większą możliwość dostania się do piekła. Wynik z tego taki,iż nie możesz nigdy nikomu pozwalać się tak jak to zrobiłaś topić. Właśnie takim osobom jesteś potrzeba,aby zobaczyły,że jest więcej osób,które po śmierci chcą pojawić się w o wiele lepszym miejscu niż one,że jesteś silna,że pragniesz żyć tak by się nigdy nie pozwolić nikomu ani niczym utopić. Dzięki poprawie swojej dzisiejszej postawy możesz pomóc innym,aby również się nie utopili oraz nie kroczyli drogą do wrót piekieł. W taki sposób z pewnością nie zniszczysz ludziom życia, a co więcej pomożesz im.<br /> W takim razie jesteś potrzebna współczesnemu topionemu,a nawet zatopionemu człowieczeństwu. Wiele osób się utopiło,a uratowano je. Wiele z nich do dziś dnia prawie się topi,ale teraz to już tylko zachłyśnięcie wodą,bo nauczyli się pływać,a po drodze do wrót swego nieba po śmierci pomagają innym,najpierw kładąc im rękę na ramieniu,następnie łowiąc ich i pokazując że są potrzebni rodzinie,przyjaciołom,znajomym,a nawet tym nieznajomym,a potem biorą ich za rękę by nauczyć ich kroczyć drogą szczęścia,miłości,pokoju,spokoju i nie utraty tchu by czasem potrafili stawić czoła gdy nadarzy się kroczyć pod górkę. Mam nadzieję,że ujrzysz piękno dzisiejszego dnia,nawet jeżeli już jest całkowicie pózno,wezmiesz się w garść,wyrzucisz za plecy wszystkie cudze kłamstwa,które zapisałaś w pamięci a teraz się nimi krzywdzisz i dotkniesz żywo z ogromnym uśmiechem swą stopą drogi do nieba wrót. Żegnam i życzę fortunnego powodzenia :) PS Powinnaś skontaktować się z lekarzem jeżeli sama lub z pomocą bliskich nie potrafisz się podnieść z upadku.

+40 / -38

Komentarze