gosiula185
UżytkownikOdpowiedź na: jak jest w szkole średniej?? co się zmienia??
Na pewno nowe środowisko więc zmienia się zachowanie - na lepsze, a czasem na gorsze, zależy na kogo się trafi. Z nauką to chyba zależy z podejściem do przedmiotów, a przede wszystkim do nauczycieli. Nauczyciele są bardzo niezdecydowani, przynajmniej w mojej szkole. Najlepszy przykład? : To nie jest przedszkole, nie będziemy się 100 razy uczyć się tego samego ! Mieliście to w gimnazjum po co to powtarzać ! Na drugi dzień telefon do rodzica, bo się lekcje opuściło. -.- (wg mnie skoro to nie jest przedszkole to po co dzwonią skoro jest to szkoła nieobowiązkowa? >D) Ja osobiście zdecydowanie bardziej wolałam gimnazjum ze względu na nauczycieli i ich podejście do uczniów. W szkole średniej stosunek nauczycieli do uczniów jest zdecydowanie mniej ludzki. Pierwsze odczucia w szkole? CHCĘ JĄ ZMIENIĆ!!! ( btw, zdania nie zmieniłam do dziś :)) W szkole średniej na pewno trzeba być bardziej systematycznym no i liczy się frekwencja, jeżeli nie chodzisz, nikt na siłę cię trzymać nie będzie bo to szkoła nie obowiązkowa, więc wystarczy lekko przegiąć i można się pożegnać. Jednak ja jestem zdania, że szkoła jest mało potrzebna bo i tak pracy w tym zawodzie nie dostanę ^^
Odpowiedź na: Jak można wyprostować zęby poza stałym...
Ze względu na stałe trójki, które mam na podniebieniu bo nie było miejsca tam gdzie powinny wyrosnąć nie mogę mieć aparatu stałego. Musiałabym przejść operację usunięcia tych trójek, do czego potrzebna jest narkoza.. A już raz miałam i dobudzić mnie nie mogli. Dlatego odpada. Usłyszałam gdzieś o tej metodzie i jest ona podobnież tańsza i nie przeszkadzają w tym te zęby na podniebieniu.. Ale nigdzie nie ma więcej informacji o niej. Dlatego jeżeli ktoś coś o tym wie, niech się podzieli :)
Odpowiedź na: Jak przekonać chłopaka żeby pojechał ze mną...
Nie chodzi, że mu nie zależy. On po prostu nie dogaduje się z moją mamą i jest bardzo nerwowy. I powiedział, że widząc jak moja mama czasem się do mnie odzywa, mówi, że któregoś dnia mógłby nie wytrzymać i się coś nie tak odezwać..
Odpowiedź na: Mam 17 lat oraz mam dziewczyne od roku i 7 mies,...
Porozmawiaj z nią, jeżeli oboje będziecie tego chcieć to czemu nie. Tylko przemyślcie czy na pewno jesteście na to gotowi i czy w razie czego będziecie w stanie ponieść ewentualne konsekwencje. A co do prezerwatyw to osobiście polecam Durex Elite ;)
Odpowiedź na: hej. Macie jakieś pomysły na imię dla...
Jedi [Dżedaj] Kadet Tutek
Odpowiedź na: ile mieliście spotkań z dziewczyna do pierwszego poca...
do takiego prawdziwego 5 ;)
Odpowiedź na: Podajcie jakieś fajnie nicki. Nie typu np....
butelkaodszampana, zapomnijoregulach, paaaranoja
Odpowiedź na: Mała sonda: gdzie spędzacie sylwestra ?
Mój chłopak wyprawia sylwestra wśród znajomych u siebie w domu ;) za dużo nas nie będzie, ale to już lepsze niż siedzenie samej w domu ;) Miałam propozycję pójścia do klubu jednak mój chłopak nie przepada za takim czymś i powiedział, że mogę sama iść to zrezygnowałam i spędzę z nim sylwestra w domku ;)
Odpowiedź na: Co bardziej polecacie Battlefield 3 czy MW3?
Według mnie BF3 . ale sprawdź czy na pewno będzie działał u ciebie ;)
Odpowiedź na: Pytanie do dziewczyn 16+ od zawsze zastanawiało...
Hmm, ja swój wymarzony początek znajomości przeżyłam dla moich znajomych wydawało się to śmieszne, ale dla mnie było cudowne ;) Na początku tylko i wyłącznie były spotkania wśród znajomych, nocne rozmowy przez gg, podchody, poznawanie się (mimo, że znaliśmy się od 3 lat, chodziliśmy razem do klasy). Później przypadkowe przytulanie, zabieranie bluzy i ciągłe przebywanie w tych samych miejscach. W rozmowach na gg przypadkowe wysyłanie całusków i 'nie tu wysłałem/łam', sprawdzanie czy zależy . Po jakimś miesiącu jak już oboje załapaliśmy o co nam chodzi (oczywiście znajomi wiedzieli o tym szybciej niż my), gdy znajomi szli do domu my zostawaliśmy sami. Ale tylko rozmowa, wymuszenie przytulenia tekstem 'zimno mi'. Później wreszcie przytulenie, takie prawdziwe, a następnie wymarzony pocałunek do którego się zbieraliśmy od dłuższego czasu ;) Później niepewne spotkania w domu. Na po czątku rzadko, później co raz częściej.. A teraz jesteśmy parą od 14 miesięcy ;) Oczywiście nie brakowało kłotni i to bardzo częstych, ale żadne z nas nie odpuściło, rozwiązywaliśmy wszystko 'poważnymi' rozmowami ;)