kate883
UżytkownikOdpowiedź na: Co kupić chopakowi na 17 urodziny+ prezent na...
Może jakiś fajny ciuch w jego stylu?
Odpowiedź na: Jakie polecacie męskie perfumy do 100 zł ?
Polecam zapachy "Cabana" i "Black Suede Touch" - to drugie szczególnie, jak na męski zapach jest naprawdę, naprawdę piękny. Używa go m.in. mój ojciec, zamierzam go też kupić mojemu chłopakowi na święta. Znajdziesz go w avonie, a Cabanę w markecie lub Rossmanie.
Odpowiedź na: Od października moje życie się zmieniło jak o...
Wiesz co? Jak dla mnie, to on nie stara się wcale być z Tobą, tylko po prostu Cię zdobyć. Zobacz, to co o nim napisałaś, dokładnie o tym świadczy! "Może będziesz spać u mnie", te teksty o "kochankach"... nie daj się złapać, bo Cię tylko wykorzysta. Współczuję Tobie i jego dziewczynie i radzę nabrać do niego dużego dystansu. To nie jest materiał na faceta.
Odpowiedź na: Dziewczyny gdzie chciały byście byc zabierane...
W jakieś ciepłe miejsca. Coś typu kino, herbaciarnia/kawiarnia, klub muzyczny, bar, a nawet jakaś zwykła galeria, po której można połazić i pogadać. Ja czasem w zimne dni chodzę z chłopakiem do biblioteki rejonowej, jest tam taki kącik, z którego prawie nigdy nas nie wyganiają; mamy do tego miejsca sentyment i jest przynajmniej cisza i spokój, można sobie po cichu pogadać, pograć w coś itd. No i oczywiście, tak, jak już pisali moi poprzednicy, miło jest posiedzieć po prostu w domu - u mnie albo u niego. Miejsc, do których możesz zabrać dziewczynę, jest dużo - wystarczy się rozeznać, co lubi Twoja dziewczyna (spokój czy obecność innych ludzi, jakie ma zainteresowania, czy woli posiedzieć czy też być w ruchu) i poszukać w mieście :) pozdrawiam
Odpowiedź na: Co sądzicie na temat pornografii?
Gdyby była prawnie zakazana, byłoby tak, jak z wszystkimi innymi "zakazanymi owocami", a tego już wyjaśniać nie musze. Osobiście wydaje mi się, że czyni więcej złego niż dobrego. Pokazuje niewłaściwe - absolutnie niewłaściwe! - wzorce, przedstawia czasem brutalne sceny. Zdarzyło mi się przeczytać o jednym z przestępców seksualnych, który został w jakimś kraju skazany na dożywocie. Wypowiedział się szczerze, że to właśnie pornografia wpłynęła na niego w tak straszliwy sposób. Ponadto, myślę, że wielkim błędem jest niezałożenie przez rodziców w internecie żadnych zapor czy jak to tam się nazywa, by dzieci nie miały dostępu do stron o tematyce seksualnej. Obraz to coś, co mocno utrwala się w pamięci i nie da się go raczej wymazać, więc w pewnym stopniu wypacza... Nawet jeśli pornografia może dać widzowi pewną wiedzę, którą mógłby wykorzystać w codziennym życiu, by urozmaicić igraszki (nie mówię tu teraz o "twardej" pornografii), to jeśli nie podchodzi się do niej z dystansem, może wiele naszkodzić, dając złudny obraz tego, jaka ma być kobieta, jaki mężczyzna, co się liczy w łóżku i że w ogóle to łóżko się liczy najbardziej. Podsumowując - jestem na NIE.
Odpowiedź na: dlaczego kobiety chca rownouprawnienia?
kingusiaa98 - nie za bardzo na tym polega równouprawnienie, ale masz też trochę racji w tym, co piszesz. Facet, który zalicza, to "macho", a kobieta, która tak robi, to już "puszczalska"... Ale to się niestety wiąże ze stereotypową pozycją kobiety i mężczyzny w świecie. A co do tych konsekwencji, to nie jest tak, że u facetów nie istnieją: mogą się zarazić chorobą weneryczną ;) zresztą, tak może się dziać w obie strony
Odpowiedź na: Hej ;> mam pytanie: Jak pokazać chłopakowi, że...
Po cholerę masz mu coś udowadniać? To faceci są od udowadniania, że są zainteresowani. Ty możesz z nim często przebywać i rozmawiać, być dla niego miła, ewentualnie czasem puścić oczko czy coś, ale to na tyle. Jeśli będziesz narzucać się ze swoją sympatią, to chłopak może się z Ciebie zacząć nabijać, nieraz wraz z kolegami, albo i zacząć wykorzystywać. Jeśli nie jest zainteresowany Twoją osobą, to nie ma sensu tracić na niego czasu. Takie jest moje zdanie.
Odpowiedź na: Witam, Mam problem mam chlopaka jestesmy ze soba...
Jak widzę coś takiego to szlag jasny mnie trafia. Nie dość, że tekst razi (błagam, na drugi raz popraw swoje błędy po pisaniu "na szybko" :/), to jeszcze te tkliwe i naiwne słowa "kocham całym serduszkiem", "zrobię wszystko". Jesteś kobietą i parterką, czy pupilkiem i poddaną? Masz swoją godność? Jak możesz pozwalać chłopakowi na takie traktowanie Ciebie? On albo jest chorobliwie zazdrosny, albo najzwyczajniej w świecie się Tobą bawi i wykorzystuje Twoje "dobre i kochające serduszko". Z Tobą nic nie jest nie tak - to z nim jest! Otwórz oczy i zobacz, że cierpisz przez niego! Naprawdę chcesz, by tak było? To może się nigdy, ale to nigdy nie zmienić. Kazał Ci usunąc facebooka, a Ty posłusznie go posłuchałaś, bo "chcesz by było dobrze i pięknie"? Zobacz, że to on robi problemy. Nie bądź marionetką, broń swoich praw. Albo coś zmienisz, odrzucisz te klapki na oczach i pokażesz swojemu chłopakowi, że ma się Tobą nie bawić, a on to zaakceptuje lub nie (rzuć), albo będziesz się zadręczać przez cały czas bycia w tym toksycznym (tak! toksycznym!) związku. Życzę powodzenia, wiary w siebie i skutecznej walki o swoją godność, którą on Ci odbiera.
Odpowiedź na: To jest pytanie do tych, ktorzy chca i nie...
Mojego chłopaka poznałam poprzez wspólnego znajomego na spotkaniu. Jakoś tak oboje zwróciliśmy na siebie uwagę, w późniejszym czasie pisaliśmy ze sobą i było bardzo miło. Nie pamiętam już, czy to ja czy on zainicjował pierwsze spotkanie bardziej "sam na sam" (ale to raczej on mnie zaprosił), a był to jego kameralny występ muzyczny. Zaczęliśmy się spotykać, nie myślałam szczerze mówiąc o związku, nie miałam oczekiwań. Było nam ze sobą coraz lepiej, świetnie się bawiliśmy, rozmowy były długie i ciekawe, a spędzanego razem czasu na nic bym nie zamieniła. Zaczęliśmy w sumie flirtować... w pewnym momencie, po jakimś czasie po prostu coś delikatnie zasugerowałam, a on pocałował mnie. Od tamtego momentu jesteśmy razem już ponad dwa lata... :) także to wyszło w sumie samo z siebie, oboje okazywaliśmy sobie zainteresowanie (choć nie ukrywam, zastanawiałam się czasem, czy to tylko ja jestem traktowana "wyjątkowo", czy jest taki i dla innych - okazało się w końcu, że to pierwsze), i gdyby ktoś spojrzał na nas z boku to na pewno by zauważył, że między nami "iskrzy" :)
Odpowiedź na: Na ile lat wyglądam i jak oceniacie mój wygląd?
Jesteś ładna, ale ten makijaż mnie razi.