kingus7a
UżytkownikOdpowiedź na: Jak powiedzieć chłopakowi że mi się nie podoba
Ja z reguły mówię: NIe jesteś w moim typie. ale z tego co zauważyłam, to przez to robię sobie wrogów. Później ludzie tak jakoś inaczej na mnie patrzą, unikają mnie, nie próbują ze mną nawiązać kontaktu. Musisz spróbować nie dawać mu żadnych sygnałów, które mogłyby mu dać do zrozumienia, że coś do niego czujesz. Z czasem odpuści sobie i da Ci spokój. No, chyba, że tego nie chcesz. Jeżeli Ci na nim zależy to nie możesz go lekceważyć i zawstydzać.
Odpowiedź na: Cześć wszystkim:( czy wy też tak macie że...
Każdy może czasem odczuwa samotność, ale nikt nie rozumie tego co ja czuję. Zawsze wydawało mi się, że być samemu wiąże się z tym, że można robić to co się chce i nikt nie ma pretensji. Jednak ja mam 17 lat i jeszcze wg nie miałam chłopaka. Teraz coraz częściej brakuje mi takiej osoby, która by pomogła pokonać wszelkie przeszkody i dała mi sens istnienia. NIestety osoba, którą bym chciałaby była mi bliską, jest zbyt daleko. Zawsze szukałam wad u chłopaków i liczy się dla mnie jego wygląd, tzn chciałabym, żeby miał ładną buzię. Widząc, jakich chłopaków mają koleżanki, nie mogę zrozumieć, co one w nich widzą. Teraz, gdy zrozumiałam, kto tak naprawdę mi się podoba, ponieważ trwa to już ponad pół roku, to nie wiem jak do niego dotrzeć. Boję się, że on może patrzeć na mnie z takiej strony jak ja na innych. Dlatego taka samotność, o jakiej mówicie jest łatwa, w każdej chwili można się odnaleźć, jednak ja nie potrafię z tym żyć.
Odpowiedź na: Cześć :) 29.11.2012r miałam w szkole dyskoteke. Na t...
To wcale nie prawda, nie słuchaj, tego co inni gadają, po prostu Ci zazdroszczą. Skoro wybrał akurat Ciebie to powinnaś czuć się wyjątkowa. Przecież tak samo mógł wybrać każdą inną laskę, ale to byłaś Ty. W szkole się nie odzywa, bo może po prostu jest nieśmiały. No, wiesz na dyskotece to raczej każdy jest odważny, bo działają procenty. Jednak w rzeczywistości nie ma odwagi zagadać. Niedawno miałam półmetek, fakt nie wypiłam za dużo, bo za bardzo nie było z kim, dlatego nie umiałam się specjalnie jakoś bawić. Praktycznie odmawiałam każdemu chłopakowi, który chciałbym z nim tańczyła. Raczej sobie odpuszczali, chociaż nie wszyscy. Był jednak taki jeden chłopak, do którego coś mnie przyciągnęło. Nie potrafiłam, a raczej nie chciałam mu odmówić. Kilka razy mnie prosił, nawet ostatnią piosenkę przyszedł specjalnie do mnie. Taki uśmiechnięty, w sumie mało gadaliśmy, ale to jednak coś znaczyło. W szkole go jeszcze nie widziałam, może to głupie, ale nie mam takiej pamięci do twarzy, koleżanki czasem się ze mnie zlewają. Ja myślę, że on nawet jeśli mnie widział to nie odezwałby się, bo inaczej się myśli, na imprezie, a inaczej w szkole. Weź pod uwagę, że wybrał właśnie Ciebie, czy to nie fajne uczucie.<?
Odpowiedź na: Ludzie pomozcie ! Zwariuje .. Pewna dziewczyna...
Zgadzam się z tymi odpowiedziami, ponieważ ja też jestem bardzo nie śmiała i czasami odwracam się żeby komuś nie spojrzeć w oczy. Po prostu czuję się zawstydzona i staram się nie zwracać na siebie uwagi, udać, że kogoś nie widzę. Podobnie jak, ta twoja koleżanka mam problemy z nawiązywaniem takich znajomości. Jak jakiś chłopak już do mnie zagada, to szukam w nim samych wad. Nie potrafię się otworzyć przed nim i po tygodniu pisania, daję mu do zrozumienia, by sobie odpuścił. Tylko mój problem opiera się głównie na tym, że mocno przywiązuję wagę do wyglądu. Wiem, że to głupie i tak nie powinno się robić, ale tak już mam. Według mnie chłopak musi mieć ładną buzię. A i pozostaje jeszcze problem z tymi pomysłami na rozmowy. Też nie wiem, o czym niby mielibyśmy w ciągle gadać. Nie rozumiem koleżanek, które non stop piszą z chłopakami, nawet na lekcjach. Przecież limit tematów w końcu, gdzieś się kończy. Z mojego punktu widzenia, musisz inaczej zaplanować tę strategię, jeżeli chcesz ją zdobyć. Po pierwsze nigdy nie stawiaj jej w krempujących, dla niej sytuacjach. Zawsze, staraj się zagadać, kiedy w pobliżu nie ma zbyt dużo osób, zwłaszcza takich, które Ty znasz albo ona. To jest dla nas wstydliwe. Dla mnie na przykład wszystko to opciach albo siara. Ciężko mi jest z takim postrzeganiem świata, ale nic nie potrafię z tym zrobić. Nie możesz też być bardzo nachalny i uważaj na słowa. Nigdy nie bądź zbyt śmiały, ale też nie przesadzaj ze skromnością. Takie dziewczyny mają na wszystko opsesję. Dbaj też o w miarę ładne słownictwo, tzn. niektóre chłopaki, mają kolegów, którzy używają takiej wioskowej mowy, to odpycha od siebie. Liczy się też ubiór. Nie znaczy to,że trzeba być nadzianym, ale po prostu staraj się ubierać w miarę gustownie. Chłopaki raczej nie są wielbicielami zakupów, więc nie musisz być codziennie inaczej ubrany. Moje rada jest jeszcze, abyś unikał noszenia dresów, bo to raczej kojarzy, się bardziej z niechlujstwem i tzw. dresiarzami niż z fajnym i sympatycznym chłopakiem Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że zrozumiesz sens mojej wypowiedzi. Nie skreślaj jej od razu tylko daj jej trochę czasu. Małymi krokami, przekonasz ją do swojej osoby.