yrek
UżytkownikOdpowiedź na: Zamierzam przezyc z chłopakiem swoj pierwszy raz...
Witam! Moim zdaniem, i nie tylko moim, bo nizej juz ktos pisał, gumkę załózzzcie od samego początku. W chwili uniesienia wszystko sie może zdarzyć. Chwila nieuwagi i może być Ups! A raczej ciąża nie jest wam w tej chwili potrzebna. Trzeba jeszcze szkoły pokończyć. Teraz są takie delikatne prezerwatywy że różnica jest niewielka lub bardzo mało zuważalna. Powodzenia.
Odpowiedź na: Czy uważacie że powinnam tolerować to że mój...
Z tym oglądaniem filmów "dla dorosłych" to nie taka fajna sprawa. W sensie że nie są złe, no i wszystko jest dla ludzi. Z jednej strony można pomyśleć że oglądając porno,twój chłopak ucieka gdzieś, szuka czegoś, czego mu brakuje. Z drugiej strony czy to przypadkiem nie jest jakieś uzależnienie (są ludzie uzależnieni np. od gier komputerowych, telewizora, komputera, itp.) tu już byłaby potrzebna bna pomoc specjalisty. Z kolei z innej strony, czy on nie probuje czegoś "przenosić" z filmów do świata realnego, do kontaktów miedzy wami, nie jeste przeciwny aby urozmaicać pożycie seksualne, no ale nie za wszelką siłę, bo z kolei eksperymenty, nie muszą podobać się Tobie. Jeszcze z innej strony czy oglądanie przez niego filmów xxx nie zabiera waszego wspolnego czasu, możesz wtedy czuć się zaniedbywana, opuszczana. Tak jak wielu poniżej pisało, na pewno trzeba jakoś o tym pogadać. Moim skromnym zdanie nie jest złe oglądanie takich filmów, aby tylko za mocno nie zaczęły wpływać na zachowania no i psychikę, to tak jak oglądanie thillerów, horrorów czy karate, oczywiście w porno są zupełnie inne aspekty wzrokowe. Spokojnie pogadajcie.
Odpowiedź na: Ostatnio z dziewczyną robiliśmy sobie dobrze i...
No tak robiliście sobie dobrze, że tobie poleciało na rękę, to rozumiem że każde sobie samo robiło dobrze (przynajmniej na początku). Z kolei jeśli był to stosunek, w pełni znaczeniu tego słowa, to pamiętajcie, że nie musi dojśc do pełnego wytrysku aby plemniki się wydostały, część z nich już wydostaje się z płynem który przed wytryskiem wydobywa się z p....a. Po pierwsze zabezpieczenie, po drugie skończyć szkołe (już niżej ktoś otym pisał), a po trzecie z ch.j.m nie ma żartów. Trzymajcie się. Powodzenia.
Odpowiedź na: Jeżeli dziewczyna napisała do mnie że mnie...
Czesc! A skąd jesteś pewny że to jej wyznanie to prawdziwa milóść, a może (tak tylko hipotetycznie) to jakiś żart, jakaś ustawka z koleżankami. Powiem krótko: chwyć sie za jaja, zdobądź sie na odwagę, podejdź do niej i powiedz: że to bardzo miło, że w Tobie też drzemie zarodek uczucia, może porozmawiamy o tym. Trzeba rozmawiać. Bez rozmowy możecie się mijać i nic z tego nie bedzie. Powodzenia.
Odpowiedź na: Jak umiejętnie ( tak żeby się nic nie wylało...
Sie ma! Technik otwierania szampana jest zapewne wiele. Ja stosuję, od "x" czasu i jeszcze ani razu nie ulało się. Otóż szampan przed podaniem najlepeiej żeby był schłodzony (nie zmrożony), nie potrzącać butelką przed otwieraniem, zdejmij pazłotko, mocno, zdecydowanie chwyć za górną część butelki trzymając razem za korek kciukiem, przyciśnij butekę dnem do siebie na wysokości paska lub do uniesionego uda pod kątem 45-50%, drugą ręką delikatnie odkręcaj drut (bez potrząsania), jak już drut sie poluzule, sprubój go zdjąć ale nadal kciukiem trzymaj korek, zdejmiesz drut(siatkę), przemanewruj rekę trzymającą korek tak aby korek trzymać jeszcze wciśnięty, całą dłonią. Delikatnie prubój luzować korek, z początku musisz troszkę pomuc, ale po kilku milimetrach ciśnienie samo zacznie go wypychać, cały czas trzymaj za korek. Przy takim sposobie będzie strzał ale nic nie uleci. Do "dziś dnia" jeszcze nigdy szampan mi się nie wylał, no chyba że znajomi chcieli zrobić jaja i podają butelkę w ukryciu mocno go wstrząsneli. Powodzenia.
Odpowiedź na: Gdzie można uprawiać seks
Ktoś (poniżej) już napisał/a jak nie macie gdzie to po co "na siłę", z uprawiania seksu nie można robić maratonu. No dobra, bo przecież się chce. Ja ze swoją dziewczyna radziłem sobie i przy rodzicach i nawet przy otwartych drzwiach (oczywiście oni w pokoju obok, żeby zaraz nie było mi tu). Organizowaliśmy to tak: zawsze kiedy miałem przyjść Ona już chodziła po domu w minispódniczce rozkloszowanej bez majtek (jest wygodniejsza w podnoszeniu), radio, telewizor wyłączone, żeby mieć lepszy nasłuch, ja przeważnie z wypuszczoną na spodnie koszulą (można łatwo ukryć rozpięte spodnie) podchodziła do mnie, siadała, kilka ruchów i wstawała i szła np. do drugiego pokoju aby uspić czujność rodziców, to do kuchni, no po prostu. Oczywiście mieliśmy zawsze otwarte książki, zeszyty (no dobra nie zawsze). W takich strojach jest bardzo łatwo masturbować się na wzajem.. Możecie spróbować.
Odpowiedź na: Hej! Co sądzicie o Dniu bez Telefonów w...
Dzień bez telefonu, hmm. Każdy kij ma dwa końce: z jednej strony to dobry pomysł, z drugiej strony to nie koniecznie dobra myśl. Dobry pomysł, bo: może ludzie odpoczęliby trochę, myślę o takim spotkaniu, w jakimś konkretnym miejscu (np. stadion), można wtedy porozmawiać z kimś, werbalnie spotkać się, zrobić razem coś fajnego, ale takie rozwiązanie nie jest dla wszystkich. i tu ta zła myśl: są przecież ludzie, którzy przy pomocy komórki pracują. Można powiedzieć to niech se wezmą urlop, nie da się Tak. W dzisiejszych czasach ludzie posiadają i użuwają kilku numerów, komórek naraz. Nie wiem chyba raczej taki dzień to ewentualnie dla ograniczonej takiej mini mini grupy ludzi. Pozdrawiam.
Odpowiedź na: Co myślicie o osobach, które mają blizny po...
Cześć! Zalerzy co powodowalo takie samookaleczenie (czy jakaś choroba, czy poprostu jakiś impuls będąc w towarzystwie np.: przy browrze). Jeśli to drugie no raczej problem niewielki, no gorzej z tym pierwszym, aby nie było ponownych ataków. Oczywiście że zagadałbym z taką osobą. Mam znajomych którzy kiedyś kaleczyli się aby nie iść do wojska. Osobiście wolałbym tatuaż niż blizny.
Odpowiedź na: Przyjaźnię się z pewną dziewczyną. Jest ona...
Cześć! W sumie to Masz nidużą, ale to niedużą zagwostkę. Najpierw musisz zadać sobie pytanie, czy masz natyle odwagi aby zagadać do niej. Jeśli tak to powinieneś z nią o tym porozmawiać, że czy ona też to widzi, że powstała miedzy wami jakaś więź (że to coś więcej niż zwykłe koleżenstwo), czy np.: moglibyśmy coś z tym zrobić, z tą niewidzialną "chemią"?. Jest wiele pytań, sposobów. Zdecydowanie odradzam pisania poprzez fora czy SMY-y. Podejdź do tego zdecydowanie, aby ona widziała Twój gest.
Odpowiedź na: Co lubicie a czego nie znosicie u swoich...
Witam! Wiele osób pisze o szczerości (głównie). Ja jednak nie tylko o szczerości itp., bardzo nie lubię, nie znoszę wręcz, jak ktoś a w szczególnosci w towarzystwie, posiada o sobie mniemanie "ponad wszystkimi" sztukuje gadkę, stawia swoją osobę ponad innych, gdzie w rzeczywistości nie różni się od innych. Bardzo nie lubię takiej fikcji, takiego zakłamania, a wielu jest podatnych na takie zachowania i wiarzą takiego typu opowiastki.