ehhh... Ciężkie życie prawiczka...
C
cxter16 pkt
1.6k wyświetlenia
Sprawa wygląda następująco... Należę do dumnej grupy ludzi zaliczających się do tzw. prawiczków (17 lat)... Zaczyna mi to już trochę ciążyć na wątrobie... Miałem już trochę bliższych spotkań "twarzą w tfasz", ale jednak coś mnie blokuje... A oprócz tego BAAAAAARDZO bym chciał przejść na wyższy poziom wtajemniczenia :D Nie sądzę aby w tym, że nadal jestem nieaktywny seksualnie było cokolwiek złego, ale po prostu... ehh... A co ja będę pieprzył... Wiecie o co chodzi... Tylko błagam was... Nie piszcie mi tutaj "masturbuj sie" bo akurat do tej czynności nabrałem innego nastawienia... Nie o to chodzi, że wydaje mi się to złe, tylko mnie po prostu już znudziło...