8 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
2
Powiem tak, że jeśli chodzi o płeć męską, to tak mogła bym te relacje przerwać, jeśli bym wiedziała, że ten związek nie jest na krótką metę. Jednak jeśli chodziłoby o moje przyjaciółki, to nie ma szans. Każdy ma prawo mieć jakiś znajomych. A jeśli sobie, aż tak bardzo nie radzi z zazdrością, to niech pójdzie na jakieś leczenie. Bo to byłby już obłęd.
2
6
ehhh... Świetnie rozumiem coś takiego, ponieważ sam jestem zazdrośniekiem :( ale skoro tak, to próbowałbym jej to tłumaczyć, jeśli natomiast to by nie pomagało. Zrobiłbym to dla niej JEŚLI JEST TEGO WARTA. Prawdziwy przyjaciel zrozumiałby w jakiej sytuacji jestem w takim przypadku i właściwie mógłby mi w tym pomóc, bo prawdziwy przyjaciel, cieszy się szczęściem i tym, że sprawił radość i jakoś pomógł. Sprawił i poświęcił się tak, że nawet poprawił relację i związek tak, aby był lepszy. Byś czuła się w nim/ nią szczęśliwsza / szczęśliwy i wiedziała / wiedział, że masz ją / jego. Chociaż wiem, że to trudne. Owszem. takie wyjście, by zerwać znajomość. byłoby dla mnie ostatecznością, jeśli już, ale Miłość jest chociażby dla mnie ważniejsza niż przyjaźń. Dziewczynę, swoją kobietę powinno się stawiać zawsze na pierwszym miejscu.
6
0
Nie. W związku liczy się zaufanie, a nie trzymanie swojego chłopaka, bądź dziewczyny na smyczy i rozkazywanie z kim ma się zadawać, a z kim nie. Jeśli mój chłopak byłby potwornie zazdrosny o mojego przyjaciela i o to, że pogadam z nim raz na jakiś czas, to oznacza po prostu, że nie ma do mnie zaufania. Dla mnie to jest chore, jak i takie trzymanie kogoś na smyczy w związku i rozkazywanie, czy mam robić coś czy nie i z kim się zadawać. Związek nie oznacza od razu ograniczania kogoś i rezygnowania ze znajomości. Nigdy w życiu na prośbę mojego chłopaka nie zerwałabym znajomości z np: przyjaciółką/przyjacielem którą/którego znam od paru lat, tylko dlatego, bo mój chłopak miałby jakieś fochy i nie pasowałby mu jej/jego charakter, wkurzałaby/wkurzał ją, lub byłby zazdrosny.
0
-4
Nie. Skoro to przyjaciele to nie zrywa się z nimi kontaktu ot tak - przyjaciele są mi coś winni i ja jestem coś winna im. Zrezygnowanie z kontaktów bez dobrego powodu jest chamstwem. Skoro jednak chłopak nie potrafi zaufać to związek nie ma podstawowego filaru a wraz z tym sensu.
-4
-4
Jeśli widziałabym, że moja relacja z przyjacielem płci męskiej bardzo, by go raniła, starałabym się to jakoś załagodzić... Poznać ich, spotykać we trójkę, lub w większym gronie... Na pewno nie odwróciłabym się całkowicie, mógłby liczyć na moja pomoc, jednak starałabym się, by mój chłopak nie czuł się odsunięty na drugi plan, bo pragnę, by ukochana osoba, czuła się przy mnie kochana i w pełni wyjątkowa:0 Obecnie mój wieloletni przyjaciel odszedł na zawsze, chłopak nie wymagał ode mnie żebym zerwała z nim kontakt. Teraz pozostały mi tylko przyjaciółki, z którymi nigdy nie zarwałabym kontaktu...
-4