No wiec tak... na wojsku nie ma przyszlosci, jesli nie zrobisz potem czegoś wyższego i nie masz gdzies rodiznki w tym kirunku to kicha ;/ wiem po rodzinie... 3/4 w wojsku i kazdy marudzi, ze co za syf. Na architekturze byłam sama i powiem ci ze tak wieje nuda ze masakra ;D no chyba ze ktoś lubi... jeszcze zalezy czy mowisz o architekturze krajobrazu czy wnętrz, bo jesli krajobrazu to tylko roslinki i roslnki ;/ - wiem po sb ;] przpisalam sie na gastronomie i nie zaluje, cos ciekawego - cos czym się czlowiek nie znudzi... no i patrzac na przyszlosc to zawsze CZŁEK bedzie jadł ;D wiec wlasny interes czy cokolwiek - to zawsze sie robota znajdzie ;) co do budowlanki to np. opłacalna na rynku... ale nie mam pojecia co tam potrzebne i wgl ;) takze no.. zero info ne ten temat ;) pozdro ;*
20
M
Morela17
14 lat temu
4
A w czym się czujesz dobrze? Budowlanka i architektura, to przede wszystkim matma - geometria i inne przedmioty ścisłe. Również zastanawiałam sie nad budowlanką, ale stwierdziłam, że nie będę się męczyć w tym, czego nie cierpię, a że matematyka nie przychodzi mi łatwo, to dałam sobie spokój. Stawiam na gastronomię :)
4
K
kamity
14 lat temu
-4
zdecydowanie wojsko, prawdziwa szkoła życia dla prawdziwego faceta. Zapraszam i polecam liceum w tychowie :D