8 odpowiedzi
3
Ja z matmy byłam noga straszna, ciągle nie rozumiałam, co chwila pały, w drugiej liceum egzamin komisyjny z matmy, w zeszłym roku matura... i zdana... na 70 %. Dla mnie to ogromne osiągnięcie jeśli chodzi o matmę, więc nie ma się czego bać, bo skoro mi tak poszło, to nie wierzę, że można tego nie zdać ! :)
3
3
bzykus powiem Ci tak. czytać ze zrozumieniem to umiem. ale to to jedno a odpowiedzieć na pytania to drugie. bo czasem sa takie pytanie ze mi rece opadaja. każa coś zmieniac, przeinaczac, jakieś synonimy wypisac czy inne pierdoly.
jednak stwierdzam matura to bzdura :)
a ja jeszcze głupia.... na dodatkowy wziełąm sobie biologie.... kiedy mi to potrzebne nie jest juz teraz do niczego :P trudno zdobede moze 6 %
jednak stwierdzam matura to bzdura :)
a ja jeszcze głupia.... na dodatkowy wziełąm sobie biologie.... kiedy mi to potrzebne nie jest juz teraz do niczego :P trudno zdobede moze 6 %
3
1
Na starcie Ciebie pociesze i powiem, żebyś się nie uczyła bo najlepiej zdaje ten kto się nie uczy albo uczy się w ostatniej chwili.
Ten cały tekst ze zrozumieniem jest tak głupi, że w ogóle szkoda gadać. Każdy ma swój rozum i na swój sposób będzie go interpretował i tu pojawia się problem bo musisz trafiać w klucz (czyli moim daniem wybierać najgłupsza interpretacje jaka przyjdzie do głowy).
Jeżeli chodzi o część druga masz dwa fragmenty tekstu wiersz albo lekturę już dokładnie nie pamiętam. W każdym razie lektur znać nie musisz, żeby ładnie tę część maturki napisać (ja jestem tego żywym przykładem).
Co do ustnej z polaka, hmmm moim zdaniem najlepiej sobie prace czytać i spisywać wszystko na kartki w ten sposób w jaki będziesz to mówiła. Wtedy jest się tego o wiele łatwiej nauczyć.
Co do matmy to nic nie powiem bo nie pisałem (ostatni rocznik bez obowiązkowej matematyki)
No i co hmmm żeby Ciebie pocieszyć i odstresować :D
Matura to bzdura ;p Dlaczego? Bo od małego jesteśmy ukierunkowywani na: zdobywanie wiedzy, a później na pracę. Dlaczego więc boimy się matury? To bardzo proste. Dlatego, że od momentu kiedy tylko wejdziemy do liceum czy technikum codziennie słyszymy "bo na maturze będzie tak i tak, ucz się bo matury nie zdasz". Tak naprawdę to nie jest nauka tylko bezmyślne przygotowywanie "towaru do zdania matury". Mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi. To jest na zasadzie "Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą." Słyszymy jak to ciężko jest z matura i w końcu w momencie kiedy matura przychodzi mamy taki stres, który rzeczywiście może spowodować, że nie zdamy. Dlatego trzeba się wyluzować.
I tu pojawia się kolejna rada. Nagraj sobie na mp3 tekst "matura to bzdura i go odtwarzaj cały dzień :)
W każdym razie życzę powodzenia i żebyś się tam nie stresowała bo naprawdę nie warto ;)
Pozdrawiam
Ten cały tekst ze zrozumieniem jest tak głupi, że w ogóle szkoda gadać. Każdy ma swój rozum i na swój sposób będzie go interpretował i tu pojawia się problem bo musisz trafiać w klucz (czyli moim daniem wybierać najgłupsza interpretacje jaka przyjdzie do głowy).
Jeżeli chodzi o część druga masz dwa fragmenty tekstu wiersz albo lekturę już dokładnie nie pamiętam. W każdym razie lektur znać nie musisz, żeby ładnie tę część maturki napisać (ja jestem tego żywym przykładem).
Co do ustnej z polaka, hmmm moim zdaniem najlepiej sobie prace czytać i spisywać wszystko na kartki w ten sposób w jaki będziesz to mówiła. Wtedy jest się tego o wiele łatwiej nauczyć.
Co do matmy to nic nie powiem bo nie pisałem (ostatni rocznik bez obowiązkowej matematyki)
No i co hmmm żeby Ciebie pocieszyć i odstresować :D
Matura to bzdura ;p Dlaczego? Bo od małego jesteśmy ukierunkowywani na: zdobywanie wiedzy, a później na pracę. Dlaczego więc boimy się matury? To bardzo proste. Dlatego, że od momentu kiedy tylko wejdziemy do liceum czy technikum codziennie słyszymy "bo na maturze będzie tak i tak, ucz się bo matury nie zdasz". Tak naprawdę to nie jest nauka tylko bezmyślne przygotowywanie "towaru do zdania matury". Mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi. To jest na zasadzie "Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą." Słyszymy jak to ciężko jest z matura i w końcu w momencie kiedy matura przychodzi mamy taki stres, który rzeczywiście może spowodować, że nie zdamy. Dlatego trzeba się wyluzować.
I tu pojawia się kolejna rada. Nagraj sobie na mp3 tekst "matura to bzdura i go odtwarzaj cały dzień :)
W każdym razie życzę powodzenia i żebyś się tam nie stresowała bo naprawdę nie warto ;)
Pozdrawiam
1
1
no niestety czasem tak bywa :P
wcześniej myślałam ze polski jednak jakoś mi pojdzie, ale czym bliżej do matury tym bardziej zdaje sobie sprawe ze nic nie umiem :D
Polskiego najmniej sie obawałam wychodziłam z zalożenia ze zawsze sie cos wypłodzi. ale teraz to widze ze moze być ciezko :D
no cóż... jutro sie okaże :P czy komisja zganie nas maturzystów czy nie :D
dzieki :*
wcześniej myślałam ze polski jednak jakoś mi pojdzie, ale czym bliżej do matury tym bardziej zdaje sobie sprawe ze nic nie umiem :D
Polskiego najmniej sie obawałam wychodziłam z zalożenia ze zawsze sie cos wypłodzi. ale teraz to widze ze moze być ciezko :D
no cóż... jutro sie okaże :P czy komisja zganie nas maturzystów czy nie :D
dzieki :*
1
0
hehe dzieki pomidor :)
stresować to sie nie stresuje samą matura, tylko tym ze przypał jak bede miała malo procent.. Ty niby mma takie dobre swiadectwo a matura ledwo zdana albo co gorasza, ale nie przypuszczam takiej mysli ze nie zdam.
Fajnie miałes ze maturki z matmy nie pisałes :P matma to moja pieta achillesowa :D jednakże jesczez 4 tyg temu, na 100% nie zdałabym matmy a teraz no no :D mysle ze zdam :D wziełam sie poważnie, az sama sie sobie dziwilam :)
dzieki za wskazóweczki :)
stresować to sie nie stresuje samą matura, tylko tym ze przypał jak bede miała malo procent.. Ty niby mma takie dobre swiadectwo a matura ledwo zdana albo co gorasza, ale nie przypuszczam takiej mysli ze nie zdam.
Fajnie miałes ze maturki z matmy nie pisałes :P matma to moja pieta achillesowa :D jednakże jesczez 4 tyg temu, na 100% nie zdałabym matmy a teraz no no :D mysle ze zdam :D wziełam sie poważnie, az sama sie sobie dziwilam :)
dzieki za wskazóweczki :)
0