Kiedyś do naszej 6 klasy dołączył taki...
Ż
Żuża39 pkt
479 wyświetleń
Hubert. Na początku byliśmy po prostu przyjaciółmi, ale potem byliśmy razem. Jednak dużo osób mówiło mi o nim nieciekawe rzeczy. Np.: Że chodził kiedyś z jakąś dziewczyną, żeby zaimponować innej. Jak byliśmy na 3-dniowej wycieczce w Warszawie napisał do pewnej dziewczyny sms'a, że chce z nią być. Jak mu powiedziałam, że się o tym dowiedziałam, to tłumaczył mi, że to niby było na żarty, i że potem i tak by z nią zerwał. Nie byłam wtedy jeszcze gotowa na wspólne pójście do kina czy coś takiego. A on tego chciał. W wakacje ze mną zerwał i na pewno z tego powodu. Potem po raz kolejny z nim chodziłam ( teraz jestem w 1 gim. ) w 1 gim., ale z kolei to ja z nim później zerwałam. W ogóle ze sobą na przerwach nie rozmawialiśmy, nic. Zero reakcji. Również znów dowiedziałam się o nim nieciekawych rzeczy. Postanowiliśmy, że będziemy najlepszymi przyjaciółmi. Jednak ja chyba nadal coś do niego czuję. Nie chce kolejny raz przeżywać tego samego, ale jednak bardzo mi na nim zależy. Czasami śnię, o tym, że jesteśmy gdzieś razem w parku, albo coś w tym stylu. Jest mi smutno, że nie jesteśmy razem, że nie mam chłopaka... Czasem nawet chce mi się płakać. Nie wiem co robić! Pomóżcie!