Twoje napiecie seksualne,którego nie rozładowałeś,przenosi Ci się do snu,kiedy tam doświadczasz tej przyjemności,kończy się to poprostu orgazmem.Wiem dokładnie jak to jest z napięciem seksualnym i wiem,że jeżeli wpadłeś w siec masturabcji,to ciężko jest z niej się wydostac.Przede wszystkim staraj się o tym nie myślec,unikac filmów pornograficznych,wszelakich zdjec tego typu,oraz myślenia,mówienia z kolegami o swoich fantazjach erotycznych,to Cię tylko pobudzi.Staraj się uprawiac jakiś sport,np piłka nożna,kiedy się wybiegasz,będziesz zmęczony i nie będziesz miec na to siły.Masturbacja jest dobra,ale tylko na krótką metę,wiesz zapewnie o tym,że krzywdzisz siebie jak i swoją żone w przyszłości,gdyż długoletnia masturbacja,wpływa na Twoje dalsze życie płciowe/seksualne,pamiętaj,że jeżeli w tym wieku zaczynałeś pieścic swoje narządy,to seks z Twoją wybranką nie będzie taki atrakcyjny,tak jak był by bez samogwałtu,nie będziesz czerpac z tego takich przyjemności,bo jeżeli przez tyle lat "robiłeś sobie sam dobrze" to teraz tez byś mógł.Często są rozwody przez seks,głównie chodzi o to że partner/partnerka nie potrafi zaspokoic potrzeb swojej odmiennej płci.To jest właśnie najczęstszy problem,jaki dotyka nas w tym wieku.Ale moim zdaniem jest lepsza masturbacja od gwałtu,bo pamietajmy to już jest popyt,to już jest jakaś potrzeba,to już jest napięcie z którym sobie nie potrafimy poradzic,więc równie dobrze możemy iśc do wc i się "opróżnic" jak iśc i dokonac jakiś rzeczy które by mogły naruszyc kogoś ciało.Moim zdaniem to jest lepsze rozwiązanie,gdyż robisz sobie sam "krzywdę" a nie jeszcze,ktoś musi cierpiec z tego względu i miec uraz na psychice.U Ciebie jest to oznak samoregulacji organizmu.Jest to charakterystyczna rzecz,która bywa w okresie dojrzewania.Przejawia to się nawet u dorosłych mężczyzn,którzy nawet zaczęli życie seksualne i maja dłuższa przerwe,to się przejawia jak i małych chłopców od 12 do 16 lat i jest to objawem pełnej gotowości do podjecia życia seksualnego,jest to oznak,że jesteśmy już gotowi pod względem fizycznym do poczęcia nowego storzenia.Od masturbacji można się uzależnić, jak od wszystkiego w życiu. Dzieje się tak wtedy, gdy samozaspokajanie staje się dominującą czy wręcz jedyną formą aktywności seksualnej.Erotyczne bodźce, których sami sobie dostarczamy poprzez pobudzanie własnych narządów płciowych, są inne od tych, które otrzymujemy od partnera. Może się zatem zdarzyć, że na pieszczoty partnera, nie będziemy reagować tak, jak na własne. W efekcie nasze współżycie z partnerem jest nieco upośledzone - tym bardziej, im dłużej i intensywniej uprawiamy samotny seks.A to wszystko leży na psychice.