No ale nie pytaj po pięćdziesiąt razy czy jesteś ładna, skoro sama mówisz że nie - robiąc tak podchodzisz pod chorą psychicznie.
Sławna już jesteś. Przynajmniej na pół internetów. Nie obchodzi mnie to, co tam sobie wymyślisz. Jeśli uzależniasz decyzję "żyć czy się zabić" od randomowych osób z internetu, to bardzo mi cię szkoda.
Nie jesteśmy twoimi znajomymi czy rodziną - nie będziemy ci słodzić, bo zagrozisz nam, że targniesz się na swoje życie. Najlepiej, żebyś trochę dorosła[bo do tego nawiązuje całe to forum] i przestała żyć internetem, zwłaszcza w taki sposób.
Chcesz być kimśtam to sobie nim bądź, nie to nie. Nikogo to tutaj nie interesuje zupełnie. Każdy człowiek jest tylko małą mrówką, jeśli siedzi na zadzie i nie robi nic dla siebie, to nic nie osiągnie - nikt inny nie przyjdzie i nie da mu nic na tacy.
Jeśli chcesz grać w jakimś serialu na miejscu innym niż podobne do Maćka z klanu, to wyjdź z domu i zacznij żyć + zadbaj o siebie. Wrzucanie zdjęć do internetu, nagabywanie wręcz użytkowników tego forum oraz zastraszanie argumentem "chcesz zebym sie zabila?" nie jest w żadnym stopniu przyszłościowe i nie zapewni ci progresu.
Wykazujesz się tylko swoją dziecinnością i nieumiejętnością bytowania w aktualnej rzeczywistości.
Nie wiem, jak można do ciebie przemówić, ale to co tu większość pisała na początku, to nie żadne "hejty" ale zwyczajne rady, rady SZCZERE.
W drodze do roli w serialu i byciu sławnym nie pomoże ci użalanie się nad sobą na takim forum jak to, ani peruka [przynajmniej nie tak tania, bo z kilometra wygląda na sztuczną. Jeśli chcesz nosić perukę to musiałabyś na nią bardzo dużo wydać żeby wyglądała w miarę], ani nawet rzucanie się do nas tutaj.
Nikt tutaj "przez monitor" nie uczesze, nie umaluje ani cię nie ubierze, nie ważne jak bardzo by chciał. Na zadbanie o siebie i doprowadzenie do porządku nie potrzeba dużo kasy - wiele osób w lumpeksach potrafi ubrać się za kilka złotych znacznie lepiej niż ci w najlepszych sklepach.
Nudzisz mnie powoli swoją osobą, z początku ten cyrk wokół ciebie był jeszcze zabawny - teraz jesteś tylko męczarnią z coraz to kolejnymi i "nowymi" pytaniami.
Naucz się żyć sama sobą, bo ciągłe próby bycia w centrum uwagi nie są na miejscu i głównie z tego powodu inni ci dokuczają.
Mam do ciebie ogromną prośbę - przeczytaj to, co napisałam 5 razy. Dokładnie pięć, słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Być może wtedy zrozumiesz, że to co tu robisz nie jest w porządku i że marnujesz tylko czas, który mogłabyś znacznie lepiej wykorzystać.