Powalona sytuacja z chłopakiem... Ehh... Znam...
F
fynka36 pkt
731 wyświetleń
się z NIM cztery lata. Przez całe gimnazjum nasz kontakt był świetny! Nigdy nic nie zaiskrzyło xD ale ogólnie to było niesamowita znajomość. Ja poszłam do liceum,a on do innej szkoły... Kontakt się nie urwał. Spptkania, on przychodził do szkoły czyli było serio super... I coś zaczęło coś dziać. Przychodził częściej i wyszliśmy z friendzone. Było super. Aż nagle nie rozmawialiśmy 4 miesiące, aż w końcu się odezwałam i niby wszystko wróciło do normy.
On i ja mamy trudne chraktery i do tego jest nieco wredny, ale ja właśnie wolę takich chłopaków ;)
Nieważne.... Więc było wszystko ok, gdyby nie fakt, że musiał się z dziewczyną na którą zawsze nawalał na jakimś ognisku. Było mi przykro, więc odgryzałam się mu w sms byłam mega chamska, aż on urwał rozmowę i. a tym koniec. Nie gadamy dwa tygodnie. Ostatnio też była wycieczka i ja tam też nie byłam najlepsza...
1) czy mam nic napisać i mieć wywalone olać go na całego?
2) czy może coś napisać... Zagadać...
2.1) jeśli tak to jak? Np. To co? Znowu się nie odezwiesz cztery miesiące?
Ma ktoś pomysł?
On i ja mamy trudne chraktery i do tego jest nieco wredny, ale ja właśnie wolę takich chłopaków ;)
Nieważne.... Więc było wszystko ok, gdyby nie fakt, że musiał się z dziewczyną na którą zawsze nawalał na jakimś ognisku. Było mi przykro, więc odgryzałam się mu w sms byłam mega chamska, aż on urwał rozmowę i. a tym koniec. Nie gadamy dwa tygodnie. Ostatnio też była wycieczka i ja tam też nie byłam najlepsza...
1) czy mam nic napisać i mieć wywalone olać go na całego?
2) czy może coś napisać... Zagadać...
2.1) jeśli tak to jak? Np. To co? Znowu się nie odezwiesz cztery miesiące?
Ma ktoś pomysł?