W piątek wieczorem byłam w barze i poznałam...
M
monique987655.6k pkt
669 wyświetleń
grupkę mężczyzn.Ten który mnie zainteresował ma 23 lata a ja 21.Będąc tam mówił że chce ze mną tańczyć i śpiewać ze mną karaoke.Poźniej jak tańczylismy to powiedział że ładnie tańczę,później siedzieliśmy to się pytał jakiej muzyki słucham,czy mam chłopaka a na odpowiedz że nie mam to powiedział że to dziwne bo jestem ładna.Obejmował mnie itp.Poźniej mieliśmy śpiewać ale jakoś nie wyszło.Było jedne siedzenie wolne to chciał że on usiadzie a ja mu na kolanach ale nie chciałam.To tak jakby się zasmucil i usiadłam tylko ja.Poźniej jak miejsce ssie zwolniło to sie zapytał czy może się przysiaść .Jak rozmawiał to zawsze się patrzyl mi prosto w oczy.Później jak wracaliśmy to jego kolega też mieszkał w tej samej miejscowosci co ja to z nim wracałam.Powiedział mi że spodobałam się tamtemu z którym tańczyłam a na pytanie ile ma lat to odpowiedzial że wystarczająco.Poźniej znalazłam go na fejsie i wysłałam zaproszenie i zaakceptował.Po 3 dniach napisałam do niego, na początku tak zwykle zagadując że miło było go poznać itp a poźniej sie zapytałam o to co mówił jego kolega.To on że to nie jego wina co on się pytał itp.Popisalismy jszcze trochę ale pozniej napisał że niedlugo jedzie samochodem i że juz dzisiaj nie popiszemy i że jak coś to żebym napisałam do niego jutro czy innego dnia i napisał miłego wieczoru.Co mam o tym myśleć ? Owszem spodobał mi się ale nie wiem czy tak się zachowywal tylko po alko czy może rzeczywiście mu się spodobałam.