Niby wierzę, a jednak nie wierzę.Bo skoro Bóg istnieje to czemu jest tyle wypadków samochodowych, na motocyklach, tyle młodych ludzi... Haiti i te inne klęski... Bóg ma niby kontrole nad wszystkim, ale czasem przysypia, tak?
Z jednej strony tak bo przecież nie wymyślili sobie chyba tego i nie wmówili miliardom ludzi, a z drugiej strony mam jakieś mieszane uczucia.
Sama nie wiem.