Przejdź do treści głównej
B

BlondiAngela

Użytkownik
Na portalu od styczeń 2012
404punkty
7reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: słuchajcie... na obozie mój domek dziewczyn...

Znacie się za pewne bardzo krótko, więc może Was połączyć jedynie ;zauroczenie;... Pisz, rozmawiaj z nim tak jak dotychczas. Jeśli On będzie chciał coś więcej to na pewno sam zacznie ten temat. Na wszystko przyjdzie czas, a nie należy się śpieszyć...bo nie poznacie się za dobrze, zostaniecie parą nie wiedząc o sobie rzeczy tych, które powinniście wiedzieć..i po kilku/kilkunastu dniach moglibyście się rozejść jak to w życia bywa. Oboje jesteście młodzi, życie przed Wami, a jeśli byście mieli być razem i życie byłoby Wam pisane to prędzej czy później na pewno między Wami coś zaiskrzy. Co wisi to nie utonie. Jeśli Ci zależy na Nim, to czekaj cierpliwie czy będzie robić coś więcej w kierunku Was, ale nie wypalaj z głupimi pytaniami, czy może mu się podobasz, czy jesteś ładna itp. Mam nadzieję, że wiesz o co chodzi. :)

+15 / -10

Odpowiedź na: Czy on się rzeczywiście zmienił ?

Mhm.. wiesz ja do końca nie ufałabym mu tak bardzo, miałabym jakiś dystans do niego i obserwowałabym Go nieco. Skoro wiesz, jak robił z dziewczynami przed Tobą, to tym bardziej byłabym ostrożna, wiadomo, że nad uczuciami nie idzie zapanować, ale nie bierz tego tak poważnie, bo możesz potem cierpieć, a chyba dobrze wiesz, jak to jest. Być może on naprawdę się zmienił, dostrzegł to, że źle robił, będąc z 2 dziewczynami naraz, a może Ci leje wodę, więc bądź ostrożna. Mężczyźnie nigdy nie ufa się całkowicie. Czas pokaże, czy się zmienił, czy jest taki jaki był. A wiedz, że prawda wyjdzie na jaw za jakiś czas.

Najlepsza odpowiedź+22 / -23

Odpowiedź na: Poznalam chlopaka Piotra, dzisiaj jest tydzien...

Macie dopiero jedno spotkanie za sobą. Moim zdaniem powinnaś jeszcze się z nim spotkać. Brakuję Ci przekonania chyba jakiegoś do niego - więc tym bardziej ja zalecałabym choćby jeszcze jedno spotkanie - zobaczyłabyś jak się czujesz przy nim, czy jest coś co ciągnie Cię do niego itp. Nigdy nie zaszkodzi się spotkać jeszcze, a w każdej chwili możesz powiedzieć, że możecie się spotykać od czasu do czasu, ale na progu koleżeństwa, nie robiąc nadziei na coś więcej. <br /> Obawy, obawami.. przed każdym spotkaniem są jakieś obawy,a tym bardziej z płcia przeciwną do naszej. Swoja drogą z byłym też możesz o nim porozmawiać. Nigdy nie zaszkodzi. Wiadomo, że po jednym spotkaniu nie powiesz mu, ze go kochasz itp . Poznajcie się blizej i zobaczysz jak to bedzie. Daj mu chociaż jeszcze jedną szansę na spotkanie i zobaczysz, czy chcesz czy nie chcesz. Nie poddawaj sie zbyt szybko. Ta niechęć spotkania także może wynikać z innej przyczyny.

+16 / -48

Odpowiedź na: Siema. Ludzie pomóżcie. A więc tak. Udało mi...

Hmm... 13 lat - to jest jeszcze dziecko. Ona nie powinna teraz myśleć o współżyciu tylko o nauce. Bądź facetem, weź to w swoje ręce i porozmawiaj z nią bardzo poważnie. Zapytaj czy zdaje sobie sprawę z tego, czego chce, czy wie jakie mogą być tego konsekwencje, co zrobiłaby gdyby zaszła w ciąże... a najważniejsze, czy jest na to gotowa... Bo chcieć to każdy może, ale do tego trzeba być gotowym fizycznie ale i psychicznie... Ale moim zdaniem, skoro ona już teraz chce i jeszcze kręci, że to jej koleżanka pisała, to ta gra nie warta świeczki jest. Przemów jej do rozumu, albo skończ z nią, jeśli Ty nie chcesz mieć zycia spieprzonego ;)

+15 / -19

Odpowiedź na: SUCHAJCIE CO OZNACZTA TAKI W SUMIE NIEWIELKI GEST...

Skoro byłaś sama..... to jest to możliwe, że mu się spodobałaś. Tylko jest jeszcze jedna wątpliwość, czy gdybyś była z innymi dziewczynami jeszcze, czy także patrzyłby w Twoje oczy, czy może w inne ? Musisz Go poobserwować...bo po jednym spotkaniu, jednym zetknięciu się oczami nie można zbytnio wywnioskować. Miałam taki przypadek..ciągle patrzył mi się w oczy, gdy się witaliśmy w grupce najdłużej trzymał moją dłoń..a jednak to był tylko gest koleżeński..a nie zauroczenie ;)

+18 / -20

Odpowiedź na: X po rozwodzie rodziców popadł w depresje. Nie...

Dziekuje wszystkim, którzy udzielili na moje pytanie odpowiedzi. Wszystko powiodło się dobrze. Na dzień dzisiejszy jesteśmy razem. :) Oby było tak dalej .. :)

+6 / -4

Odpowiedź na: X po rozwodzie rodziców popadł w depresje. Nie...

Dziś jeszcze czytałam tą rozmowę, co wysyłał mi buziaki ... i hmm... jakoś nadzieja się we mnie obudziła. Co myślicie ? te buziaki mogą coś znaczyć? Czy może tylko tak zwodzi mnie ?

+14 / -14

Odpowiedź na: X po rozwodzie rodziców popadł w depresje. Nie...

Hej .. No niestety dzis nie zastałam pani w szkole, nawet nie wiem dlaczego.. Ogólnie ona pracuje w 3 szkołach .. więc pewnie była dziś wyjątkowo w innej ;/ Sama nie wiem, co myśleć ... ale nie chce się poddać, chce walczyć o swoje i jego szczęście .. A czytałas tą całą historię z wczorajszymi buziakami ? - co myslisz.. ? [w poniższych odpowiedziach]. Niestety ma brata [lat 11]..więc rozmowa z bratem nie ma sensu. <br /><br /> Od dziś do poniedziałku wieczora nie będziemy mieć kontaktu...bo jechał na jakieś zawody, co będą w ndzl..ale od dziś już treningi, jutro klasyfikacje a w ndzl zawody i dopiero wróci w poniedziałek .... więc może przez ten czas sobie jeszcze przemyśli wszystko . ?

+15 / -20

Odpowiedź na: X po rozwodzie rodziców popadł w depresje. Nie...

Tylko, że jego babcia mnie nie zna... i od tak mam do niej choćby na NK napisać.. ? Ale co napisać też w tym rzecz? Nie chce się poddawać, bo Go kocham ... Zobaczymy jak to będzie. Może jeszcze nie wszystko stracone, skoro kocha? Chyba, że podjął decyzję, że mimo iż kocha nie będziemy razem ..

+19 / -12

Odpowiedź na: X po rozwodzie rodziców popadł w depresje. Nie...

Może i zbyt dosłowne, ale nie chce Go stracić i chce żeby o tym wiedział. Pisałam z nim wczoraj... Były buziaki a potem nagle stwierdził, że coś mu 'chamsko' odpisałam.. i się wkurzyłam i napisałam "Tu buziaki, tu że niby chamsko..nie rozumiem" A on odpisał też, że nie rozumie.. Następnie napisałam, że wydaje mi się, że on w głebi serca chce...ale wmawia sobie ze nie..że nie chce nikoggo ani nie potrzebuje nikogo...i że "serce na tak rozum na nie" A on na to odpisał, że możliwe.. Później na dobranoc znów wysłał buziaka.. Może on po prostu nie wierzy, że ktoś naprawdę Go tak bardzo kocha i wgl .. ? Czyli mam zostać przy tym walczeniu, nie poddaniu się .. ?

+18 / -18

Komentarze