Przejdź do treści głównej
D

DNana

Użytkownik
Na portalu od październik 2010
577punktów
64reputacja
0odznak
2obserwujących
2obserwowanych
2znajomych
Galeria

Odpowiedź na: POMOCY!!!!! Zranilem moja dziewczyne, a teraz ona...

O to niezle... To nie bedzie tak latwo teraz przekonac ja... Nawet sobie nie zdjesz sobie sprawy (no moze juz teraz to do cbie dotarlo) jak to musialo ja zamurowac... Powiem ci tak : kwiaty to nie wszystko. Dziewczyny sie kwiatami nie przekupuje. Zaspiewaj jej serenade. Albo zrob cos wspanialego. Walentynki sie zbilzaja, moze przygotuj cos typu "mapa skarbow". Jak wyjdziesz ze szkoly, ic szybko pod jej dom i podloz list milosny, jakis wiersz. Nie musi byc "perfect", najwazniejsze jest zebys ty sam napisal. To co myslisz, to co ci przechodzi przez glowe,, to co czujesz. Pozniej podpisz w P.S : Rendez-vous (np. w parku, na skrzyzowaniu, jakies miejsce gdzie i ona wie gdzie sie to znajduje, albo takie miejsce gdzie sie zawsze spotykaliscie jak byliscie jeszcze razem). I oczywiscie godzina. Ty czekaj na nia. "Jak kocha, to poczeka", jak to mi mama wciaz powtarza. Jak przyjdzie, czekaj na nia z jakims wisiorkiem, zwykle serduszko, bez zadnych dodatkow najlepsze. Moze cos jej zaspiewaj tez. Tez druga opcja, jak nie przyjdzie... Nic nie mow. Mozliwe ze sie zorientuje ze to byles ty. Jak sie nazajutrz spyta czy to byles ty, nic nie odpowiedz. albo tez mozesz, ale po czasie. Jak sie spyta ile czekales, to powiedz cos w typie "godzine", niech zrozumie ze sie dla niej poswiecasz, czekajac tyle czasie na nia na dworze w mrozie. Jak juz to nie pomorze... Zostaje tylko czekac. Nieh zapomni troche o tym, pozniej znowu sproboj, damaj takie "male znaki"... Wiecej pomyslow nie mam. Proboj, a bedzie dobrze, zobaczysz ;)

+14 / -18

Odpowiedź na: Chłopka który mi się podoba napisał do mnie i...

Ja sie zgadzam z hipciem. Moze najpierw to bylo dla smiechu, ale jednak po tej rozmowie czol sie dobrze z toba i w taki metaforyczny sposob chcial sie ciebie spytac czy lubisz go :D Jednak nie podekscytuj sie od razu, bo mozna latwo to wszystko zepsuc. Patrz jak reaguje na wszystko co jest zwiazane z Toba, mi sie wydaje ze to jest poczatek milosci do cbie ale moze jeszcze sie dobrze nie zorientowal... Czas wszystku ukarze ;)

+18 / -34

Odpowiedź na: Mam pytanie. Co to może znaczyć,że ciągle...

Mam dokladnie to samo... Mysle ze po prostu temu ze juz zaczynamy powoli przestac rosnac, i nasze cialo prosi o "wiecej" jak juz nie ma zbytnio potrzeby. Sposob na to? Jedyne co widze to jest lzejsze rzeczy i mniej kaloryczne, np. winogron, i tak samo bedzie nam zapelniac brzuch bez jakichs efektow bocznych ;) A na obiad zjesz jakas salatke z kurczakiem, polana oliwa z oliwek. I oczywiscie ruch! Duzo sportu! Wybrac sobie jakis, i pamietac zeby codziennie troche pocwiczyc... i po sprawie ;)

+15 / -16

Odpowiedź na: Jaki jest wasz kolor oczu?

Ciemne Piwko :D

+6 / -6

Odpowiedź na: Mam 15 lat i mam dziewczyne która chciała by ...

o.O wes odpusc sobie, jesli ona nalega i tak ci grozi to znaczy ze jest z toba tylko dla jednego powodu... nie jest ciebie warta, hanbi tylko znaczenie "milosci"... Nie rob tego, a zobaczysz co dalej sie bedzie dzialo, jak zerwie to lepiej zapomnij o niej, jak nie to poczekaj az bedziesz gotow i wtedy to zrobicie ;D Nie ma czego sie spieszyc!

Najlepsza odpowiedź+23 / -15

Odpowiedź na: Kto z was niemieszka w polsce tylko za granica??

Ja w Belgii, urodzilam sie w Poslce ale od razu jak bylam malutka przyjechalam do Belgii (rodzice juz tu mieszkali) Ale polka jestem, sie nia czuje i zostane na zawsze! :D

+37 / -18

Odpowiedź na: Szczerze nie wiem gdzie to wsadzić... co o tym...

Nmzc ^^ i dobrze ze sie zle nie skonczylo, jednak razem dalej byliscie (czy jestescie ;D) (Eh przed chwila jeszcze raz przeczytalam moja odpowiedz i dopiero zorientowalam sie ile ja bledow narobilam xD, pisalam jak popadnie i co mi przez glowe przelatuje ;P) Ja szczerze mysle, milosc nprawde ma wplyw na nasza osobowosc. I zgadzam sie z Sylwia, napewno juz przy niej to jestes inny :D Sie troszczysz o to co kochac i dbasz o nia. Moge tez powiedziec, to samo mam... poznalam takiego chlopaka no i... mam uczucie ze zycie znowu sie stalo kolorowe, znowu napbralam odwagi, mniej sie wstydze juz, nie tak jak kiedys ^^ Bylo zle, teraz ok! :D No prawie... On zagranica, i widziec raz na rok T-T... Ale zostaje nadzieja, i to mnie podtrzymuje jeszcze ^^

+22 / -51

Odpowiedź na: Szczerze nie wiem gdzie to wsadzić... co o tym...

Hm, zbytnio nie zrozumialam tego opowiadania, tobie cos takiego podobnego sie przydarzylo tylko zmieniles troche kilka szczegol np imie, tak? I znia byles od ... 2009? I co, roztaliscie sie? Wiem, to troche jest niewazne, bo tobie chodzi czy milosc moze zmienic czlowieka, no ale dla pewnosci chce wiedziec ;P Wiec tak : Pod tym wzgledem sie zgadzam, wiadomo takie cos mocno wplywa na nasze zachowanie, Ale hm, jak co to powiedziec... To historyjka nie troche przeraza, nie chciala bym byc na miejscu Roberta, bo jesli dziewczyna tak reaguje, to troche zal mi tego chlopaczyny ze jest tak silnie zakochany a jednak troche cierpi... troche zaagresywnie zareagowala Anita. Bref, to tylko taki maly komentarz chcialam dac do opowiesci ;P, A co do twego pytania, wiec tak, zaczynam : Kazde wydarzenie wplywa na osobowosc na czlowieka, wedlug uczuc podczas tego moment. Czy to jakies nieprzyjemne (mozna sie stac bardziej nerwowym) czy to bardziej przyjemne (jak milosc, co daje ze sie mozem stac bardziej wrazliwym) To jest normalne, i wlasnie w taki sposob czlowiek ewoluuje, czy bardziej po prostu dojrzewa i rozmie rzeczy mu do tej pory niezrozumiale ^^ Hm, coz tu jeszcze powiedziec... Sama czasem przezylam takie rzeczy, i mam teraz troche inne podejscie do rzycia i do pewnych sytuacji... Zadna filozofia, tylko zrozumienie co sie dziej wokol mnie ;P

+27 / -22

Odpowiedź na: CZY ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ MA SENS?

Tu nie ma na co liczyc "czy to ma sens". Jak kocha to nawet 5000 km nic nie zmieni. Zawsze warto sprobowac, mogac wtedy nabrac doswiadczenia, probojac przetrwac jak jego/jej nie mozesz zobaczyc.

+37 / -23

Odpowiedź na: 5 faktów o relacjach damsko-męskich.

Hm, fakty jak fakty, ale pewnych rzeczy nie da sie zmienic. Cialo mezczyzn, pod kazdym wzgledem, jest bardziej dostowowane do prac fizycznych, sa bardziej "wytrwalsi". I tu podstawa calego problemu. Mezczyzn sie przygotowuje do prac fizycznych, na utrzymanie domu i rodziny; a kobieta to jedynie umyslowo, gdzie powinna sie zajmowac wychowaniem dziecmi (a jeszcze zza czasow antycznych, to i utrzymanie domu, zarzadzajac niewolnikami, etc...) No coz, to jest pewna generalizacja, ale jednak troche potrzebna; kazdy powinien znalezc swoje miejsce na tym swiecie

+2 / -6

Komentarze