Daguuuuuu
UżytkownikOdpowiedź na: Hej. Czy sądzicie że jeśli ktoś coś Ci mówi...
To zależy od człowieka. ; d
Odpowiedź na: Pokłóciłam się z moim chłopakiem. On nie...
Mhm, no wina nie jest Twoja. Skoro jesteście razem to masz prawo do tego aby z nim pisać i wiedzieć co robi. Niby związek polega na zaufaniu, ale czasem trzeba sprawdzić drugą połówkę. Myślę, że nie postępuje do końca wobec Ciebie fair. Skoro to z Tobą jest i Cię kocha to powinien zrozumieć to co Cię boli i próbować to zmienić. Myślę, że raz na jakiś czas wypad ze znajomymi do kina to nic złego- ale skoro Ty nie lubisz tej dziewczyny to powinien to uszanować. Jak dla mnie wydaje się to trochę dziwne, że chce spędzić te kilka dni z kumplem , a z Tobą zero kontaktu. No bo to przecież Wy jesteście w związku i powinien zabiegać o Ciebie i Twoje względy a nie spędzać czas bez kontaktu z Tobą w obecności jego kumpla.
Odpowiedź na: hejcia ♥ .. macie jakieś pomysły na jesienne...
Iść na zakupy, spotykać się ze znajomymi. : )
Odpowiedź na: "Ja nie chcę już żyć, bo nie mam już chęci....
Dobre jest. :)
Odpowiedź na: powiecie mi jak wygladam waszym zdaniem
7/10.
Odpowiedź na: Kilka miesiecy temu bylam z chlopakiem dlugo...
porozmawiaj z nim tak szczerze, powiedz mu co czujesz i że Cię bardzo rani tak mówiąc.
Odpowiedź na: Witajcie;) Tu pytanie skierowane do dziewczyn :P...
Mhmm, ale Ci powiem że znam dużo wysokich dziewczyn, sama też nie należę do niskich. Wzrost nie powinien w niczym przeszkadzać. ;)
Odpowiedź na: siemka, mam taki problem.. a mianowicie śmieją...
Ale to przecież nie jest nic gorszego. Wiesz ile ja mam znajomych ze wsi? I lubię ich tak samo jak tych z miasta. Mnie nie interesuje kto skąd pochodzi, tylko to kim jest i jakie wartości posiada. Ale on widocznie tego nie rozumieją.
Odpowiedź na: siemka, mam taki problem.. a mianowicie śmieją...
Olej ich. Wiesz istnieją ludzie i taborety a oni widocznie należą do tych taboretów. To właśnie dobrze o Tobie świadczy, że pomagasz ojcu. ;)
Odpowiedź na: Zależy mi bardzo na tym, żeby się kształcić....Ale za co?
To, że jesteś z biednej rodziny wcale nic nie oznacza. Owszem możesz się uczyć. Wiem, że mój kuzyn jest na studiach i on co miesiąc dostaje stypendium w kwocie około 500 zł coś koło tego - nie wiem dokładnie ile. Ale to też jest mało bo musi zapłacić za akademik i zostaje jakieś 150 zł. Wiesz dla chcącego nic trudnego. Zawsze możesz załatwić sobie jakąś pracę w weekendy czy coś takiego. Powodzenia !