Przejdź do treści głównej
629punktów
9reputacja
0odznak
3obserwujących
3obserwowanych
3znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Czy para która angażuje się w seks przedmałżeński...

Jeśli chodzi o stronę religijną to z tego co pamiętam... (mogę średnio pamiętać bo jestem odświętnym bywalcem kościoła) stosunek przeznaczony jest tylko do prokreacji i nie powinno się go uprawiać w celu doznania przyjemności, oczywiście przed ślubem stosunek płciowy lub jakiekolwiek inne kontakty seksualne (bo w dzisiejszych czasach jest dużo rodzajów) są grzechem. Kościół też kategorycznie zabrania używania środków antykoncepcyjnych, co wiąże się z tym pierwszym czyli że jedynym celem stosunku jest spłodzenie potomka.

+26 / -26

Odpowiedź na: Hej ćwiczę od niedługiego czasu i było gorzej...

Grubą może nie ale widać że masz trochę tłuszczyku. Jeśli ćwiczysz i widzisz poprawę to ćwicz dalej. Dorobisz się po pewnym czasie ładnego płaskiego brzucha. Jeśli dodatkowo będziesz się nieźle odżywiać to utrzymasz tą formę, a po jakimś czasie może nawet ćwiczenia zaczną sprawiać Ci przyjemność... Zasada jest prosta... nie ma cudownych diet, jest tylko ciężka praca. Dieta jest ważna ale jedno bez drugiego nie ma większego sensu. I nie ma czegoś takiego jak nie musisz ćwiczyć, dobrze jest mieć jakąś aktywność by najzwyczajniej w świecie być zdrowszym.

+10 / -11

Odpowiedź na: Bo mam do was pytanie bo byłem kiedyś chory na...

A co do śmiania... Zawsze osobniki "dominujące" wyczują czy ktoś nie jest pewny siebie i wtedy sobie takiego podporządkowują i gnębią. Pod koniec 1 klasy jeszcze możesz się im postawić za to jak takim wejdziesz w drugą klasę to będą Cię gnębić do końca, a na przemianę możesz liczyć w LO. To jakim postrzegają Cię ludzie nie zależy od Twojego wyglądu, ubioru czy innych cech ale od tego jak sam czujesz się ze sobą. Jak czujesz się takim co nic nie może i jest szarą myszą to tak Cię będą traktować. Więc przestań zadawać głupie pytania "czemu się ze mnie śmieją, co mam zrobić" bo tylko pogarszasz swoją sytuację, rusz trochę głową i pomyśl. To nie jest ani wina klatki ani skoliozy ani innego dziwnego stworzenia bo większość osób tego nie zauważa. Więc pytanie... "jak oni zauważyli ?" ? To proste... z czegoś trzeba się śmiać, przez najbliższe tygodnie z klatki, później z zęba, trądziku lub czegoś innego. Jak nie zmienisz swojego nastawienia do siebie to każdy będzie Cię tak traktował a ty do końca życia będziesz czuł się nikim. Każdy ma coś w sobie dobrego, ciekawego. Trzeba tylko sobie to uświadomić.

+9 / -6

Odpowiedź na: Bo mam do was pytanie bo byłem kiedyś chory na...

Ja mam to samo jeśli chodzi o klatkę. Tzw. klatka lejkowata. Jedni mają ten dołek większy drudzy mniejszy. Ja byłem z tym u lekarza, bo czasami mnie w tym miejscu bolało, kuło i zdarzyło się że miałem problem z oddychaniem dwa razy przy większym naprężeniu. Generalnie powiedział że albo ćwiczenia albo operacja. Zdecydowałem się na ćwiczenia. Darmowych przysługiwało mi 2 tyg rehabilitacji. Wychodziłem i klata bez zmian. Powiem tak... Można to trochę zabudować mięśniami ale będzie to mimo wszystko widoczne, na pewno by zapobiec takim problemom jak ból trzeba wzmocnić mięśnie klatki i pleców. Od dłuższego czasu uprawiam sport wyczynowo-rekreacyjnie czyt. domowy workout i aeroby i nie mam z nią problemu. Trzeba to zaakceptować chyba że jesteś gotów położyć się pod nóż.

+8 / -9

Odpowiedź na: Hej , mam taki mały problem ;D . Od trzech dni...

Najprostszym sposobem jest po prostu przestać się martwić o tematy do rozmów, otworzyć się i rozmawiać tak jak z najlepszą przyjaciółką/przyjacielem. Chłopak to też człowiek. Często wstydzimy się lub martwimy czy nasza odpowiedź na dany temat będzie właściwa, czy spodoba się rozmówcy i go nie przestraszy w efekcie nie wypowiadając jej w ogóle i wpadając w panikę. Musisz się przy nim poczuć swobodnie, na luzie wtedy bez problemu tematy będą się wam mnożyć. Nie próbuj wymyślać tematów bo wtedy rozmowa przebiega nie naturalnie. Rozmowa może być reżyserowana w teatrze ale nie w życiu.

+10 / -9

Odpowiedź na: Jakie czasy muszę umieć na egzamin gimnazjalny...

Ja już kończę LO i powiem Ci szczerze że nie umiem wszystkich niżej wymienionych pomimo że maturę próbną mam na 92% :D Powtórz to czego się uczyliście w gim. Szczerze mówiąc nie pamiętam jakie były tam czasy ale na pewno nie aż tak dużo jak pisze Blackspirit.

+27 / -26

Odpowiedź na: czy dziewczyny lubia chlopcow grajacych na...

Jak widzisz większość lubi :P Trafił Ci się po prostu taki przypadek albo może zmień repertuar, wszystko zależy od upodobań dziewczyny, jeśli chcesz jej tym sprawić przyjemność musisz grać to co lubi. Nie można powiedzieć u niektórych że nie lubią... po prostu nie uważają tego za coś nadzwyczajnego.

+33 / -23

Odpowiedź na: Siemka.MAm problem odnośńie bibliografii...

W. Szekspir, Makbet, tłum. Józef Paszkowski, wyd. KAMA, Warszawa 2008 np. tak, sprawdzone przez polonistkę A jeśli chodzi o Marsyliankę to Claude Joseph to imiona, Rouget to nazwisko a "de Lisle" to w wolnym tłumaczeniu "z Lisle" czyli skąd pochodził.

+6 / -6

Odpowiedź na: Być z chłopakiem ponad 2 lata, usłyszeć że...

@ malaczarna123 Przez jeszcze bardzo długi czas wszystko będzie Ci się z nim kojarzyć. To normalne. Spędziliście ze sobą dużo czasu i zawsze po czymś takim jest ciężko się pozbierać ale jest wielu chłopaków na tym świecie, którym Ty się spodobasz a oni Tobie, którzy są warci zainteresowania, uwagi i bliższego poznania. Wiele razy mówiłem dziewczynom że nie wyobrażam sobie życia bez nich i to nie były w ówczesnym czasie puste słowa, tak właśnie czułem lecz... jakoś żyję i mam się na prawdę dobrze. To kwestia czasu aż spodoba Ci się ktoś nowy, komu zaufasz, poznasz go i będziesz się przy nim dobrze czuła.

+24 / -18

Odpowiedź na: Być z chłopakiem ponad 2 lata, usłyszeć że...

Myślę że po takim czasie mogło się już coś wypalić, zapewne jesteście jeszcze młodzi, w tym wieku człowiek nie jest w stanie powiedzieć na pewno że z kimś już zawsze będzie. Może tak czuć przez jakiś czas ale później, może zrozumieć że coś już nie jest takie samo. Nigdy tak samo różowo nie będzie od początku do końca ale nim człowiek starszy tym bardziej rozumie że związek nie polega na atrakcjach, wspólnych wypadach do kina czy romantycznych kolacjach a na wspieraniu się we wszystkich życiowych chwilach i decyzjach. Jak to kiedyś było w pewnej piosence: "Ale miłość, kiedy jedno spada w dół drugie ciągnie je ku górze";. Młodzi za dużo od siebie wymagają, za wiele oczekują, widząc brak pożądania i ogromnych emocji uważają że coś jest nie tak a to normalna kolej rzeczy. W ich ustach słowo "kocham" nie oznacza "chcę Ci pomagać, iść z Tobą przez życie, wspierać Cię" a "podobasz mi się, jesteś cudowna, miła". Dlatego po pewnym czasie to się kończy. Człowiek przechodzi fazę zauroczenia a nie jest gotowy na miłość nie zdając sobie z tego sprawy. Wiem że mnie wszyscy będą hejtować bo nie powiedziałem tego co się zwykle uważa czyli "oszukuje, nie szanuje, zostaw go bo nie jest Ciebie wart"; a to wcale nie jest tak. Ktoś kto mówi że nie jest czegoś pewien po 2-letnim związku czuje po prostu że coś co do tej pory było tak piękne stało się codziennością i on tego najzwyczajniej w świecie jeszcze nie udźwignie.

Najlepsza odpowiedź+24 / -29

Komentarze