Grzebciu
UżytkownikCześć. Mam na imię Asia. Mam 21 lat. Mieszkam w Opolu. Uwielbiam zwierzęta, mam 2 psy - owczarki niemieckie i królika. Jeśli chodzi o muzykę, to przede wszystkim Reggae jest moim przewodnikiem po muzyce. Słucham także Raggamuffin. Lubię pomagać ludziom, lubię spędzać z nimi czas. Mam wiele zajęć, celów życiu, planów do zrealizowania. Obecnie jestem bezrobotna i szukam pracy :)
Odpowiedź na: Czy ktoś się orientuje w jakim wieku ,...
Co do tego, że dostajesz już szału przez jej zachowanie - zdecydowałaś się mieć psa, powinnaś liczyć się z konsekwencjami posiadania psa, w szczególności tak silnie obdarzonego przez naturę energią, a nie tylko jego zaletami, że można się przytulić, pobawić itd. Posiadanie psa nie jest wcale takie proste jakby się wydawało. To bardzo ciężka i mozolna praca, na którą decyduje się niewielu. Jeśli potrzebujesz jakiś informacji, masz jakieś pytania co do wychowania psa, napisz do mnie. Interesuję się behawiorystyką psów. Jeśli tylko będę potrafiła Ci pomóc, to pomogę. Pozdrawiam.
Odpowiedź na: Czy ktoś się orientuje w jakim wieku ,...
Psa nawet w młodym wieku można oduczyć, albo zapobiec zachowaniu które nie jest przez nas porządane. Wystarczy trochę cierpliwości i ciężkiej pracy z psem. Oczywiście jeśli tego chcemy. Jeśli każde złe zachowanie ujdzie psu na sucho, to nawet jak będzie miał 2-3-4 i więcej lat, nadal będzie się tak zachowywać. Piszesz ze twój pies ma prawie 1,5 roku - TO OSTATNI DZWONEK aby wyeliminować nieporządane przez nas zachowania!
Odpowiedź na: Jak często wchodzicie na Dojrzewamy.pl ?
Ja lubię ten portal bo poznałam tu wiele wspaniałych osób, z którymi mam kontakt poza wirtualnym światem. Może nie spędzam tu 90 % swojego czasu wolnego, bo mam inne zajęcia, ale jestem tu jak tylko mogę :) Lubię pomagać innym.
Odpowiedź na: Co innego można dać księdzu po kolędzie niż...
Może czapka w kolorach rasta to byłaby przesada, ale ten pokrowiec na telefon, albo pudełko decoupage jak najbardziej :) Fajny pomysł :) Ale też, zalezy jaki ksiądz, bo jak jakiś sztywniak to Ci coś odburknie, a potem Cię wyczyta z ambony :D
Odpowiedź na: Co myślicie o przewodniczących samorządu...
Ja jestem w Samorządzie Uczniowskim szkoły i jestem sekretarzem. Moja koleżanka jest przewodniczącą szkoły i raczej jest tak, że często jej pomagam. Jeśli chodzi o nią, to jest raczej odbierana bardzo pozytywnie, bo jeśli coś trzeba załatwić to załatwia bez problemowo :)
Odpowiedź na: Macie już ferie.? :)
od 30 stycznia.
Odpowiedź na: Od kilku dni biorę tabletki ułatwiające...
"wontroby" sobie na pewno nie zniszczę. prędzej "wontrobe" zniszczę sobie od alkoholu czy czegoś innego niż od tych tabletek. A tak w ogóle to pisze się "wątroba" :)
Odpowiedź na: Gdybyście mieli okazje oddać szpik lub komórki...
Pewnie, że tak. Jestem zapisana do bazy dawców szpiku fundacji DKMS już od dwóch lat. Potencjalnych dawców jest na prawdę bardzo dużo, ale nie tak łatwo znaleźć tę odpowiednią osobę do oddania szpiku - to nie jest takie proste. Jednak, nadal wierzę, że kiedyś dostąpię tego zaszczytu, oddam szpik i uratuję komuś życie. A co do samego oddawania szpiku, to nie boli. Jest to tylko dyskomfort spowodowany punkcją kości biodrowej z której pobierany jest szpik. Pamiętajmy, nie mylmy pojęć, pobranie szpiku to zabieg - a nie operacja! jak wiele osób uważa. Po pobranym szpiku przez kilka dni czuje się kłucie dole pleców (obszar nerek, kości ogonowej) - ból jak przy stłuczeniu kości ogonowej. Myślę, że dawcą szpiku nie może być osoba, która do tej decyzji nie dorosła, skoro oferujemy swoją pomoc i deklarujemy się jako potencjalny dawca, nie możemy w ostatnim etapie zrezygnować - odbierzemy szansę na życie osobie chorej na białaczkę - a myślę, że to jedna z najgorszych rzeczy jaką możemy zrobić. Tak więc pomagajmy. Jeśli ktoś z Was chciałby zapisać się do grona dawców szpiku proszę o wiadomość do mnie, powiem co i jak, skieruję na odpowiednią stronę, wyślę formularz. Pozdrawiam :)
Odpowiedź na: Od kilku dni biorę tabletki ułatwiające...
Po tabletkach śpię jak suseł. Wczoraj spałam 12 godzin, dziś tylko 8 godzin - ale to tylko ze względu na to, że mnie obudzono. Niestety, nadal czuję się zaspana. Co do siły działania tych tabletek, które biorę to są to ziołowe, podobno "lekkie" tabletki ułatwiające zasypianie. Ogólnie, to nie mogę spać przez stres, jestem ostatnio bardzo nerwowa i chciałam coś co mnie wyciszy... Persen kiedyś brałam, ale działał na mnie zbyt silnie i potrafiłam po nim nawet zasnąć, a kiedy ktoś mnie zdenerwował - nie miałam sił na nerwy i zaczynałam płakać (przy braniu Persenu). Ale to było dawno, miałam problemy ze szkołą - w tamtym okresie mój organizm obrócił się o 360 stopni. Myślałam, że problemy z zasypianiem mam za sobą, lubię spać, lubię długo spać, więc jest to dziwne. Badanie krwi miałam robione, cukier badany - wszystko jest w porządku. @bojar - "Nie bierz tabletek, tylko licz barany" - najlepiej tak powiedzieć, tylko, że cięzko to wykonać, położę się spać, zamknę oczy, zacznę liczyć barany i tak zejdzie mi do 4 (bo wcześniej nie zasnę), a o 6 trzeba wstać, i tak codziennie? Przecież ja po 3 dniach spania po 2 - 3 godziny nie ogarniałam świata.. Mózg mi się całkowicie wyłączał, spałam na lekcjach. Może moim problemem jest to, że mój organizm nie rozróżnia pory dnia? Bo skoro nie mogę spać w nocy, a śpię w dzień? To może jest to?
Odpowiedź na: JAKIEJ MUZYKI SŁUCHASZ ?
Reggae, Raggamuffin, trochę psychorapu, rapu (raczej starszy - tzn Paktofonika, Kaliber itd, a z ówczesnego Grubson). A czasem dla odmiany Electro :)