Przejdź do treści głównej
316punktów
3reputacja
0odznak
2obserwujących
2obserwowanych
2znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Proszę przeczytajcie do końca.. to dla mnie...

Niestety musisz wybrać jednego, bo troje osób w związku to już tłok. Spróbuję wypisać za i przeciw tym znajomościom, które ja z Twojego opisu wywnioskowałam, a już sama wybierzesz, którego z nich charakter i cechy bardziej Ci odpowiadają. ;) Robert: zalety: - z nim możesz konie kraść, - z poczuciem humoru, - tak jak ty uwielbia imprezy, - macie podobne temperamenty. wady: - dużo starszy, - rodzice mogą go nie zaakceptować, - mimo wszystko wydaje mi się, że na dalszych poziomach znajomości, różnica wieku może stać się coraz bardziej odczuwalna. Michał: zalety: - spokojny (mimo wszystko ta cecha często okazuje się zaletą). - masz pewność, że Cię nie zdradzi ("Michał mnie nigdy nie zdradzi.") - okazuje uczucia. - stara się o Ciebie. wady: - ma inne pomysły na spędzanie wolnego czasu, - nie przepada za imprezami. No i teraz pytanie.. Czego w ogóle oczekujesz od obu Panów..? Według mnie do stworzenia trwałego związku z przyszłością idealnie nadaje się Michał, ale skoro nie jesteś pewna, co do niego czujesz plan leci w łeb.. Odwrotnie jest w przypadku Roberta. W jego towarzystwie czujesz się wspaniale, ale czy jesteś pewna, że to typ stałego w uczuciach faceta? Bo jeżeli ma z Tobą być, a zaraz potem rzucić to lepiej pożegnaj się z tym rozwiązaniem. Chyba że nie szukasz faceta na stałe.. Ale nie wnikam. Ostateczny wybór pozostawiam Tobie.. i .. mimo wszystko powodzenia. Obyś nie żałowała jakąkolwiek z opcji wybierzesz. ;)

+25 / -12

Odpowiedź na: zabujałam się w moim sąsiedzie kturego nie...

nic nie rób.. skoro obydwoje coś do siebie czujecie nie widzę powodu, żeby to zmieniać jedynie dlatego, że kiedyś wasze relacje były inne.. ;) ps.. który przez ó.. -.-"

+28 / -10

Odpowiedź na: no to teges ;d jakos tak wpadło do głowy. jak...

Czekkoladowa.. - piękne porównanie.. ;D

+15 / -15

Odpowiedź na: Co zrobic gdy chłopak jest nieśmiały by mnie...

Ponadto czy ja wiem czy pocałunek jest dobrym pierwszym krokiem? >> "nie on sie we mnie zabujał a ja w nim no i on sie boi pierwszy krok zrobic ;]"

+18 / -17

Odpowiedź na: Co zrobic gdy chłopak jest nieśmiały by mnie...

jeśli kochacie się naprawdę nieśmiałość nie gra roli. Nie przyspieszaj niczego na siłę.. w końcu nadejdzie ten magiczny moment.. ;)

+23 / -17

Odpowiedź na: od 5 lat mam chłopaka, od 0,5 roku jesteśmy...

pomyśl sobie: nie żal by Ci było zmarnować 5 lat bądź co bądź udanego związku dla przelotnego zauroczenia? 5 lat to mimo wszystko dużo. Przeżyliście pewnie razem wiele pięknych chwil. Chciała byś to wszystko zmarnować? Nie wiem jak by Ci jeszcze pomóc.. Nie napisałaś czy ów mężczyzna odwzajemnia Twoją sympatię.. jednak jeśli tak - oznacza to, że jest nie fer wobec najlepszego kumpla - co stawia przed nami pytanie - A może byłby w przyszłości nie szczery w stosunku do Ciebie? Zastanów się.. czy warto. Wdając się w romans z kumplem narzeczonego możesz stracić mężczyznę swojego życia. Mimo wszystko życzę powodzenia, którąkolwiek z opcji wybierzesz. :) Ale rozważając wszelkie za i przeciw jestem niemal pewna, że więcej pozytywów znajdziesz po stronie narzeczonego.. i oby tak było.. ;)

+52 / -58

Odpowiedź na: Witam. Co powinienem zrobić jeżeli spytam się...

ludzie! Co wy macie z tym całowaniem? ;D Oczywiście romantyzm wskazany, ale żeby się od razu po takim pytaniu rzucać się do pocałunku? Osobiście nie jestem za pytaniami w stylu: będziesz ze mną chodzić? itp. itd. ble.. ble .. ble.. ponieważ uważam, że miłość rozwija się stopniowo.. w sensie, że znacie się lub widzicie po raz pierwszy, zaczynacie się coraz bardziej lubić, podobać sobie nawzajem.. uczucie przeradza się w miłość.. ale bynajmniej nie jest tak, że jednego dnia jesteście kumplami, pojawia się pytanie - będziesz ze mną i następnego dnia BUM! trzymacie się za rączki. Ja prawdziwą miłość wyobrażam sobie tak: powolne zakochiwanie się, pierwsze czułe gesty, całkiem naturalne, chłopak dba o dziewczynę, sprawia że czuje się w jego obecności całkowicie bezpieczna.. oboje dużo ze sobą przebywają, rozmawiają, śmieją się.. a pierwszy pocałunek jako opieczętowanie ich miłości przychodzi niespodziewanie.. i w tedy już wiadomo, że chcą ze sobą być. Właśnie w tedy według mnie przychodzi czas na upewnienie się, czy coś z tego będzie i na użycie pytania - będziesz ze mną? No, ale.. rozmarzyłam się, a n a pytanie odpowiedzi jak nie było.. tak nie ma. Jeżeli jesteś pewien, że nadszedł czas na zadanie owego pytania (w co bez obrazy - wątpię - ale decyzja należy do Ciebie) to proszę bardzo. Ale z tymi pocałunkami, jak Ci tutaj niektóre osobistości radzą to bym się wstrzymała. Zadaj pytanie.. jeżeli się zgodzi okaż ludzkie uczucia i to że Ci na niej zależy.. Może powiedz coś w stylu: Jak to wspaniale, że się zgodziłaś. Naprawdę.. bałem się, że odmówisz. Zależy mi na Tobie. (Promienny uśmiech mile widziany.) ;) Cud, miód.. oczywiście istnieje też opcja, że się nie zgodzi , czego jednak jak widzę nie bierzesz pod uwagę.. no ale. Skoro jesteś tego taki pewien.. Mimo wszystko życzę jak najlepiej i nie musisz sobie brać wszystkich moich uszczypliwości do serca.. ;) po prostu tak już mam, że jeśli już komuś doradzam to staram się, żeby zauważył wszelkie za i przeciw.. ;) Polecam się na przyszłość.. ;p ;D znowu wyszedł esej.. ;//

+14 / -20

Odpowiedź na: Przyjaciółka poznała mnie rok temu z fajnym...

Udzielę szczerej odpowiedzi na Twoje pytanie.. Możesz się z nią nie zgadzać, ale zaryzykuję.. W końcu o to chyba w tym chodzi.. ;) Osobiście uważam, że to ty postąpiłaś tutaj niestety niesłusznie zrywając przyjaźń dla chłopaka.. Miłość przychodzi i odchodzi, a przyjaźń o ile prawdziwa jest wieczna. Rozumiem twoją przyjaciółkę i nie dziwię się, że zerwała z Tobą kontakty.. może to brzmieć trochę okrutnie, ale takie jest moje zdanie. Samo to, że ledwo zerwał z Twoją eks kumpelą i po niedługim czasie bajerował już do Ciebie, powinno nasunąć Ci wnioski, iż skoro jak widać nie jest zbyt stały w uczuciach to skąd wiesz, czy tak samo nie potraktuje Ciebie.. Co do czasu waszego chodzenia - 3 miesiące to wbrew pozorom mało czasu.. A planowanie po takim czasie wspólnej przyszłości uważam za głupotę. Słowa ślub, czy rodzina nie brzmią tutaj w ogóle wiarygodnie.. Oczywiście można rozmawiać na takie tematy.. ale nie przywiązuj do tych słów wielkiej wagi.. bo zanim osiągniesz pełnoletność jeszcze z milion razy zmienisz zdanie co do swojej przyszłości.. Na koniec chciałabym zapytać.. mówisz, że ona też postąpiła nie fair.. No to pytam - co takiego zrobiła? Bo z tego co napisałaś jednoznacznie wnioskuję, że to ty jesteś niestety winna.. Z góry przepraszam za jakieś nieścisłości.. Oczywiście możesz uważać inaczej.. Pozdrawiam.. :)

+9 / -6

Odpowiedź na: jak się mówi na dziewczynę jak jest ładna bo...

laska

+17 / -15

Komentarze