Przejdź do treści głównej
O

Ona111

Użytkownik
Na portalu od październik 2012
270punktów
0reputacja
0odznak
3obserwujących
3obserwowanych
3znajomych
Galeria

Odpowiedź na: związek na odległość ?

WalenTa Jak bedzie ci brakowało ukochanej osoby to bedziesz sie rozgladac za kims innym?

+14 / -18

Odpowiedź na: związek na odległość ?

Pss.. co wy ludzie wygadujecie? Ja z moim chłopakiem jestesmy razem od ponad 1.5 roku a on mieszka i pracuje ode mnie 900 km.Co prawda widzimy sie co 2-3 miesiace. Cała rzecz polega na tym jaki kto ma stosunek do zycia. My myslimy o zyciu powaznie chcemy zamieszkac razem on ma juz tam mieszkanie. Gdy zdam prawo jazdy wyjerzdzam do niego. Wiec jesli ktos sie kocha odleglosc nie ma znaczenia. Fakt wariuje bez niego ale wtedy sobie mysle ze jak zdam to jeb... prawo jazdy to jade do niego. Ci co chodza jeszcze do szkoly maja godzej. Ale ja tez chodzilam do szkoly kiedy od wyjezdzal za granice wtedy myslalam zeby jak najszybciej zbylizaly sie swieta wtedy wiedzialam ze przyjedzie. A co do wiernosci to tak jak wczesniej wspomnialam to zalezy od tego kto ma jaki stosunek do zycia jesli jest ktos kto lubi szalec jezdzic na imprezy to oczywiscie o wiernosci nie ma mowy. Wrazie czego słuze pomoca na PW:) Pozdrawiam :D

+12 / -32

Odpowiedź na: Co mam zrobić z zazdrosnym chłopakiem?? POMOCY!!

Do malutka4595. Ok zgodze się ze jesli chłopak jest zazdrosny to mu zalezy. Tylko mój chłopak pracuje za granica widzimy sie co pare miesiecy 2-3. I np jak mu napisze ze chce jechać do mojej bratowej to odrazu on myśli ze ja jade sie do niej tylko poto zeby sie z kimś spotkać albo Bog wie co jeszcze. Ja nawet nie mam nr do innych chłopaków ( co prawda nie potrzebne mi sa) ale on uwaza ze jadac do bratowej moglabym sie z jakimś spotkać. Tak czesto o tym myśle i dochodze do wniosku ze to przez jego byle dziewczyny. Tzn one włąsnie takie byly ze lubily pisac z kolegami wychodzic gdzieś same. Ja nawet szczerze mówiac nigdzie nie lubie isc sama. Nie raz mu tlumaczylam ze nie ma nikogo innego poza nim.

+25 / -22

Odpowiedź na: witam wszystkich. mam taki problem iz ostanio...

Dziecko kochane skoro nie skonczyl w tobie to jak mozesz zajsc w ciaze? Telepatycznie cie raczej nie dal rady zapłodnić

+43 / -21

Odpowiedź na: Witam wszystkich. Mam pytanie. Ma ktoś prawo...

Tak z tym ze on wprowadzil mnie w bład dlatego iż to co on mial napisane w umowie jest nie zgodne z prawem. A wiesz jak to się nazywa? Umyślne wprowadzenie w bład kursanta na to tez sie znajdzie paragraf. Ale stwierdzilismy z chłopakiem ze nie bedziemy sie włóczyć po prokuratorach itd tylko doszlismy do wniosku ze moj chłopak do niego pojdzie i mu powie ze albo odda kase po dobroci albo no niestety widzimy sie w sadzie (wsumie sam to zaproponował)

+46 / -34

Odpowiedź na: Witam wszystkich. Mam pytanie. Ma ktoś prawo...

Rozmawiałam dzisiaj z innym instruktorem to sie poprostu smiał z tego. I powiedział ze nie ma czegos takiego. Ja sobie aby poczekam do momentu kiedy bede miała prawo jazdy w reku dlatego ze rozmawiałam tez z moim chłopakiem i on chce isc do mojego było instruktora i oświadczyć mu ze jesli nie odda mi pieniedzy za nie wyjerzdzone godziny to z ta moja umowa pojdzie do prokuratury :)

+29 / -39

Odpowiedź na: Witam wszystkich. Mam pytanie. Ma ktoś prawo...

Wiesz co innego gdybym nie zaplacila to sie moge zgodzic ze sa tego konsekwencje. Ale ja tego tak nie podaruje. Jutro zaczynam w innym osrodku i pogadam z tamtym instruktorem moj chlopak tam robil prawo jazdy i nie bylo problemu. I własnie od tego instruktora wiem ze to jest nie zgodne z prawem. Mam taki zamiar isc z tym gdzieś wyzej jesli bede miala dowody ze zostalam oszukana

+11 / -33

Odpowiedź na: Witam wszystkich. Mam pytanie. Ma ktoś prawo...

Płaciłam. To ciekawa jestem dlaczego spotykam sie pierwszy raz z takim czymś rozmawialam z innym instruktorem to powiedzial ze to jest nie zgodne z prawem. Pozatym tez rozmawialam z innymi kolezankami i one przy zmianie osrodka nie miały takich problemow. I musze też dodac ze ten pan po jednym telefonie nie bede mowila od kogo ale stwierdzil ze mozna od tej kary odstapić. Wiec moje kolejne pytanie brzmi skoro tamten pan twierdzil ze niby ma tak wszystko zgodnie z prawem to dlaczego odstapil od tego zebym zaplacila kare za to ze niby zrywam umowe? Bo wsumie to jest dla mnie najbardziej ciekawe bo gdyby bylo innaczej to by powiedzial ze jego mam zaplacic i tyle. I prosze mi nie pisać ze jest chciał dla mnie dobrze itd bo wszyscy wiedza ze w dzisiajszych czasach nikt nie pogardzi pieniedzmi wsumie za darmo

+58 / -32

Odpowiedź na: Mam takie nietypowe pytanie. Co mogłabym zrobić...

Prezentu mu nie wysle bo on tam jest w pracy i nie jest tam zameldowany skeypa nie mamy. A jak przyjedzie to wiem co zrobić. Chodzi poprostu o to ze dobija mnie ta odlegosc ja tu on tam:( Chcialabym mu jakas niespodzianke sprawić ale nie wiem jaka i jak ;(

+9 / -5

Odpowiedź na: Witam wszystkich :) mam takie pytanie:) mianowicie chod...

affirmative hihi^^ to jest dobre ale to raczej jak przyjedzie na Święta ale nie przed Świetami:)

+7 / -13

Komentarze