Psychika
UżytkownikZanim osądzisz mnie i moje życie, włóż moje buty, przejdź ścieżki życia, które ja przeszedłem, przeżyj moje bóle, smutki i cierpienia. Wytrwaj tyle ile ja wytrwałem, upadnij tam, gdzie ja upadłem i podnieś się tak samo jak ja się podniosłem. Kiedy już naprawdę poznasz moją historię, będziesz miał / a prawo, żeby oceniać mnie i moje życie, tylko myślę, że Cię to przerośnie i nie dojdziesz nawet do połowy tego, gdzie ja byłem. Pozdrawiam dnl18
Odpowiedź na: Czy wypada mi drugi raz pisać pierwszej do...
Miesiąc temu? o.O nie potrzebnie kierujesz się stereotypami, że to chłopak powinien zacząć rozmowę jako pierwszy. Pisz śmiało. Możesz zapytać, jeśli dręczą Cię wyrzuty jakieś czy mu, aby nie przeszkadzasz itp. Ale nigdy więcej nie zachowuj się tak, że jeśli on nie pisze to Ty też nie. Bo w ten sposób go po prostu ignorujesz. I dajesz do zrozumienia, że jesteś zajęta... żeby Ci nie przeszkadzał itp. On widocznie nie chce się narzucać. Albo skoro nie pisze... może mieć jakieś problemy w które nie chce Cię mieszać lub zwyczajnie zakrzątać Ci tym głowy. Gdy do niego napiszesz... nie zaczynaj od razu pisać o swoich problemach, bo pomyśli sobie, że jak trwoga to do Boga, czy teraz sobie o nim przypomniałaś jak masz problem. Możesz zacząć rozmowę od tego co u niego? czemu nie odzywa się przez tak długi czas? Oczywiście nie męcz go za bardzo, jeśli nie będzie chciał mówić, bo odbierze to jako jakiś atak na niego, albo zwyczajne zmuszanie go na siłę do czegoś czego nie chce. Najgorzej to zacząć, potem to już leci, a więc powodzenia i się pośpiesz, może jeszcze o Tobie nie zapomniał ;)
Odpowiedź na: Hej, od roku mam deskę i rzadko na niej...
Do wywoływanego hałasu ma wpływ kilka czynników, które są za to odpowiedzialne. A mianowicie. Odpowiedz sobie na te kilka pytań. Czy nie ważysz za dużo? Duże obciążenie, również może wpłynąć na jej pracę. Czy jest dobrze skręcona pod spodem? Nie ułamana w żadnym miejscu? pod wpływem ciężaru może odstawać pewna część i po prostu gwizdać podczas jazdy ( miałem taką deskę kiedyś do dyspozycji, bo brat dał mi się przejechać, więc wiem ) Z kolei... jaki jest stan kółek? U mojego brata były lekko pogryzione przez szczury, bo poprawiano u niego jakieś tam rury i przebito jedną a tam wyskoczył cały rój szczurów ) dlatego nawet na miękkiej powierzchni piszczały i trzeszczały chociażby po asfalcie. Prostej drodze bez kamieni ani niczego innego ze zbędnych rzeczy. Może nie jest dobrze skręcona w którymś miejscu i śruby są poluzowane? Trudno określić.
Odpowiedź na: Dojrzewamy.pl - wersja mobilna!
Wszystko ładnie pięknie, tylko z żadnego linka nie mogę tej waszej wersji pobrać. Można jakoś przez sms może? Próbowałem już nawet przez sklep play-a i androida, ale nic z tego.. Nie wczytuje tych stron. Albo wyświetla mi coś zupełnie innego i całą masę reklam, które ciężko pozamykać. A więc?
Odpowiedź na: Nie całowałam się nigdy a spotykam się z...
Spokojnie. Nie rzuci Cię. Nie musisz się o to obawiać, tak czy inaczej nie zrobi tego jeśli ma chociaż resztki oleju w głowie ;) Przecież to normalne, że nikt od samego początku nie umiał. A tak naprawdę to nic trudnego. Najlepiej wychodzi na tak zwany spontan. Jeśli się boisz... pozwól mu w tym prowadzić. Lub rób dokładnie to samo co on. ( lepiej, gdy zamkniesz oczy, a szczególnie podczas dłuższego pocałunku ) Skoro go dobrze znasz... albo on spyta czy całowałaś się już kiedyś... to powiedz mu prawdę, że nie, ale chcesz spróbować i UWAGA chcesz żeby to on był tym pierwszym. To działa jak magnez. Nie stresuj się tym. Jeśli mu na Tobie naprawdę zależy, nie powinien Cię wyśmiać, natomiast jeżeli to zrobi.. walnij mu z liścia w twarz i po prostu sobie idź olewając go. ;)
Odpowiedź na: Witam.W jakie ustronne miejsce mogę się...
Najlepsze miejsca na tego typu spotkania to park... kino... nawet jakaś działka. Na łonie natury. Możesz też umówić się do jakiejś restauracji - pamiętaj by za wszystko zapłacić. Jeśli decydujesz się wyjawić jej swoje uczucia... to najlepszy będzie park.. na ławce. I jak odpowiednio zaczniesz temat. Dla "" dekoracji "" mogą przydać Ci się jakieś kwiaty, które ona lubi... Jeżeli obawiasz się powiedzieć jej tego wprost... zacznij krążyć w okół tematu. Spytaj jak jej sprawy sercowe... czy była / jest szczęśliwa tak naprawdę w związku / związkach, w których była. Ona nie sądzę, by była na tyle głupia, aby nie domyśleć się,. że możesz właśnie do tego konkretnie zmierzać. I pamiętaj o tym, by robić to małymi kroczkami... to naprawdę bardzo delikatny temat. Życzę powodzenia ;)
Odpowiedź na: Witam, mam 17 lat, i od 5 miesięcy jestem z...
A tak w ogóle i poza tym... to Nawet nie wiem jak bardzo byś chciał. To kobiety nie upilnujesz. Gdyby chciała Cię zdradzić to nawet jak wyniesie śmieci, to może to zrobić. ;)
Odpowiedź na: Witam, mam 17 lat, i od 5 miesięcy jestem z...
Pewnie wszyscy powiedzą Ci, żebyś ją zostawił, jednak większość zapewne nie rozumie tego, że ją możesz naprawdę kochać. Moim zdaniem świat się na tym nie zawala... Na Twoim miejscu, bym się jej bardziej przyglądał. Stał się bardziej podejrzliwy. To, że "" lajkuje "" przyjaciółkę jeszcze nic nie znaczy. A z tymi smsami masz rację. nie wskazują na nic złego, jednak dobrze, że odbierasz takie jakże niepokojące znaki. Jesteś czujny po prostu, nie myśl że masz urojenia czy coś jest spowodowane przez Ciebie ;) Poobserwuj ją przez najbliższych kilka dni... Nawiąż temat w rozmowie o tej imprezie pytając jak się bawiła? co tam robiła? Oczywiście bez prowadzenia szczegółowego dochodzenia - PAMIĘTAJ O TYM. Z jej zachowania możesz również wiele wyczytać a nie możesz zabronić jej kontaktów ze znajomymi, bo pomyśli, że ją ograniczasz i zamykasz w klatce. Tak nie można w związku. Pod żadnym pozorem nie rób jej awantury a już tym bardziej nie mów, że podpatrzyłeś jej smsy. Bo mówiąc jej o tym, że czytałeś wiadomości i co to ma znaczyć... wzbudzisz niepotrzebną burzę a w niej... wzbudzisz wszelkie środki ostrożności. Toleruj to na razie do pewnego czasu. Jeśli nie daje Ci to spokoju... również zacznij pisać z jakąś koleżanką. Zobaczysz jej reakcję. ALE POWOLI. Najpierw się jej przyjrzyj przez kilka dni. To Twoja dziewczyna. Powinieneś ją znać na wylot. Na pewno zauważysz niepokojące zachowania u niej. Wtedy możesz zacząć NIE DO PRZESADY delikatne sprawdzanie jej. Gdy zacznie coś podejrzewać zwolnij trochę... a jeśli Cię przyłapie... odkryje.. To powiedz jej prawdę... że niechcący widziałeś wiadomości. Albo po prostu oznajmij jej, że nie daje Ci spokoju tamta impreza i ufasz jej, ale obawiasz się tego i owego. Jeśli używa serca i mózgu to Cię zrozumie i się dogadacie. Natomiast jeżeli zacznie wyprawiać Ci jakieś cyrki... i krzyki. To oznacza tylko jedno. Broni się przed kłamstwem. Wtedy załap niewielki dystans do niej i też pokaż, że Ciebie też stać na jakąś koleżankę. Bo to co zamieściłeś tu a mianowicie """" może napisze """ nie daje mi jakoś spokoju i nie pasuje do całości. Wiesz? Jeśli ona zrobi się zazdrosna o tą koleżankę z którą będziesz pisał... oznacza to, że w jakimś stopniu jej zależy i powinna zrozumieć swój błąd... natomiast jeśli nie... To wasz związek nie przetrwa moim zdaniem. Tak zwanej """ próby uczucia "" Owszem i oczywiście nie wystawiaj tego wszystkiego tak na próbę a rób wszystko stopniowo. Przecież to jej pierwszy wyskok i nie możesz podejrzewać czegoś, co nie miało miejsca. Dziewczyny lubią, gdy to facet wykazuje tą inicjatywę. Jednak naprawdę potrafią być cwane... dlatego musisz ją wyczuć. Przykro mi dziewczyny, że może i was oczerniam... Ale z własnego doświadczenia wiem, że zdarzają się różne między wami... Oczywiście nie wszystkie, ale... jednak. Tak tak... faceci też nie są święci, bo to nie podlega dyskusji... nie mniej jednak... tak się sprawy mają, a chociażby w tym poście.
Odpowiedź na: Mam pytanie apropo mojego wcześniejszego...
Przepraszam. Jak już wspomniałem... Najpierw zaglądam na wiadomości prywatne a następnie pytania, a więc udzieliłem Ci odpowiedzi na PW ;) dodam jeszcze odwołując się do tego """ Czy ktoś z was był już u psychologa? Jak wygląda taka wizyta? Czy on musi o wszystkim informować moich rodziców? Czy naprawdę muszę uważać na to, co mówię, bo taki lekarz czyta między linijkami i po zupełnie niewinnym zdaniu jest w stanie wielu rzeczy się dowiedzieć? "" a więc... ja byłem u wielu psychologów, jednak żaden nie potrafił mi pomóc, no cóż... życie. Każdy mówił tylko, że będzie dobrze... jakoś się ułoży... itp. albo nie wiedział co mówi... albo w czym jest problem. Musiałem poradzić sobie sam. Na swoje sposoby ( to również opisałem Ci w wiadomości prywatnej, mogę rozwinąć wypowiedź jeśli zechcesz ) Skoro idziesz pierwszy raz... to powiem Ci, że moja wizyta odbyła się następująco. Przyszedłem do poradni... zgłosiłem się do sekretariatu mówiąc, że na dziś tą i tą godzinę byłem umówiony z psychologiem. Kobieta w sekretariacie spojrzała w papiery i spytała jak się nazywam. Powiedziałem imię i nazwisko a ona oznajmiła mi do jakiej Pani psycholog idę i który pokój. Poszedłem pod wskazany przez nią numer sali i czekałem na psychologa. przyszła... otworzyła drzwi... Kazała usiąść... Powiedziała, że nazywa się tak i tak, oraz zapytała co jest powodem, że przyszedłem i zgłosiłem się do poradni. Powiedziałem prawdę dlaczego... no i zaczęliśmy rozmawiać. Od słowa do słowa... na pierwszą rozmowę można siedzieć u niej i ze 3 godziny... taka rozmowa wstępna. Później ona ustala Ci następny termin wizyty i daje jakieś "" mini "" zadanie dla Ciebie. Wybacz, ale nie zdradzę jak przebiegają zajęcia, bo w przeciwnym razie naruszyłbym zakres objętego przez psychologów materiału. Dziś sam jestem takim "" psychologiem "" i również nie zdradzam niektórych rzeczy, bo to swego rodzaju tajemnica zawodowa. Jeśli nie chcesz, aby psycholog informował Twoich rodziców to już na rozmowie wstępnej mu to oznajmij. Powiedz, że nie pozwalasz, na udzielanie jakichkolwiek informacji o swoim stanie zdrowia i prowadzonych spotkaniach. Masz do tego prawo. To w jaki sposób rozmawiasz z psychologiem... zależy tylko od Ciebie... i od tego ile mu powiesz. Na tyle będzie mógł Ci pomóc. Spokojnie... jak już zaczniesz mówić... nie poczujesz hamulcy, Powiesz już wszystko. Poczujesz po prostu taką potrzebę, aby to z siebie wyrzucać. Pamiętajmy jednak, że to kwestia podejścia do sprawy, bo jeśli zaczniesz kręcić sobie jaja z takich spotkań... to i jajo z tego wszystkiego wyciągniesz ;) Powodzenia. I gdyby były jeszcze jakieś pytania. To zapraszam na Priv. Tam więcej pracuję, niż publicznie.
Odpowiedź na: Boli mnie to że mój chłopak już to robił....
Tak na dzień dobry powiem Ci, że z tego co piszesz to... on nie nadaje się na chłopaka dla Ciebie chociażby. Skoro przechwalał Ci się o takich rzeczach... zacytuję "" miał 2 dziewczyny był z nimi rok i z nimi uprawiał seks , ale nie tylko z nimi mówił ,że spotykał się z jakimiś dziewczynami ale to nie związki tylko przytulanie , całowanie i inne sprawy. "" Twój związek nie będzie z nim szczęśliwy. Widzę, że jesteś wrażliwą dziewczyną a on to typowy kobieciarz skoro tak przerabia między tymi biednymi dziewczynami. Owszem, masz prawo do swojego szczęścia, nie zabraniam przecież, ale zwróć uwagę na te fakty. Sam powiedział Ci o tym wszystkim? Dlaczego nie jest z Tobą już od początku do końca szczery, skoro nawet nie chce powiedzieć Ci kogo to nasz wspaniałomyślny babiarz przeleciał.? Chwali się swoimi podbojami jak dziecko w piaskownicy, które ulepiło ładny zamek. Drugą sprawą jest to, że nie powinien tak robić i nawiązywać do przeszłości. Każdy ją ma. Jeśli chodzi o seks... To najpierw zastanów się przede wszystkim czy jesteś na to gotowa i czy to na pewno z nim? Mówił, że spotykał się też z innymi dziewczynami I BYŁY też przytulaski całuski i coś innego. Pomyśl... Czy on, aby Tobie tego nie zrobi? będąc z Tobą nie powtórzy historii? Która bardzo lubi się powtarzać. Ja na przykład nie wyobrażam sobie związku, gdzie ma się jedną kobietę a obściuskuje się i całuje ( i coś innego jak to określił, a my możemy się tylko domyślać co) na prawo i lewo, zasłaniając się tym, że to tylko koleżanki. Mówiąc Ci to na pewno zagrał na Twojej zazdrości i uczuciach, abyś poszła z nim do łóżka. Nie widzę, żebyś zgadzała się na to, a on nawet nie zapytał Cię o zdanie czy chcesz. Tylko od razu wyjął swoje brudy z przeszłości, że miał taką i taką i z tą i tą było tak i tak. Po trzecie... On nie ma prawa porównywać tego, jaka jesteś w łóżku. Moim zdaniem nie powinnaś się, ani trochę przejmować tym, że jesteś dziewicą. Nie potrafisz wiele rzeczy... to przychodzi z chwilą. Tak samo jak całowanie się czy pewne bohaterskie czyny z którymi mamy do czynienia a raczej spotykamy się na co dzień, bo rzadko kto potrafi wejść do płonącego domu i uratować z niego drugiego człowieka czy też dziecko. Ryzykując swoim życiem. To jest po prostu chwila. W dzisiejszych czasach pozostać dziewicą chociaż do 17 a już nie mówiąc 18-stu lat graniczy z cudem. W dodatku... to partner zazwyczaj prowadzi, jeśli chodzi o seks, lub po prostu "" zgrywacie "" się razem ponosząc się na swoich erotycznych fantazjach. Bo jeden lubi to... drugi lubi to... Skoro to Twój chłopak i wiesz, że chcesz to z nim zrobić... to może powinniście rozmawiać o tym co on lubi? co Ty? Skoro jesteś dziewicą... powinnaś mu o tym powiedzieć, skoro jesteś już zdecydowana. Ja na przykład z samego szacunku nie pozwoliłbym dziewczynie wziąć penisa do ust, bo uważam to za poniżające i obraźliwe w stosunku do niej. No daj spokój, tym się oddaje mocz itp :/ a ona ma to wziąć do ust? nie ważne, że się myje... chodzi o sam fakt. Co ważne... nie stresuj się, że to pierwszy raz. Oddaj się chwili.
Odpowiedź na: Gdzie kupić fajny plecak do 170 zł ?
170 zł za plecak? o.O No cóż... kto bogatemu zabroni ;) Może zajrzysz na olx.pl tablicę, albo chociażby allegro.pl? ja sam z tych źródeł czasem kupuję i się nie skarżę ;) jednak pamiętaj, że najpierw należy sprawdzić sprzedawcę. Jeśli boisz się ryzykować... to nie wiem z jakiego miasta / wsi jesteś, ale w moim mieście organizowane są targi. I taki plecak nawet tańszy... można kupić po prostu na bazarach. Mają nowe. Nie używane. Z tego co mi wiadomo teraz rusza sezon szkoły, więc odpowiedź takie sklepy jeśli masz w zasięgu jak kaufland... biedronka... tesco... topaz nawet tam coś myślę, że znajdziesz... Lidl... z tych większych po prostu. I Jestem pewien, że wyjdzie Ci taniej niż te 170 złotych, które zamierzasz wydać. Resztę możesz sobie przecież odłożyć lub przeznaczyć na coś innego ;) Powodzenia w poszukiwaniach.