Stachney
UżytkownikZapraszam na mój instagram! ;)
Odpowiedź na: Co robić gdy była dziewczyna skłóca mnie z...
Najlepiej zrób kiedyś akcję takiego typu, że wygarniasz tej dziewczynie głupiej co o niej myślisz, prowokując przy tym, żeby ona powiedziała ci cos negatywnego i żeby Twoja GF była gdzieś niedaleko i to słyszała ;> ale trudne jest ogarnięcie takiej sytuacji. Nie możesz szczerze z nią pogadać i np. zaproponować, żebyście razem poszli i z tą małpą porozmawiali otwarcie, ciekawe, czy przy Tobie też będzie kłamać ;)
Odpowiedź na: Witam! W marcu skończyłem osiemnaście lat....
Hej, rozumiem Cię :) Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie w szkole nawet nauczyciele mówią po cichu, że "tutaj 3 jest warte tyle, co 5 w <<podrzędnyc>> liceach", nie chcę o tym jednak dyskutować, tylko dać Ci do zrozumienia, że ocena, to tak na prawdę NIC :) Bo po 1. oceny jednak nie są sprawiedliwe i są wg mnie marnym miernikiem wiedzy. W mojej szkole najinteligentniejsi ludzie (na serio, meeega mózgi) są tak na prawdę wyluzowani, więcej imprezują, niż się uczą i też mają zagrożenia z "mniej ważnych" przedmiotów, a oceny ogólnie marne ;) nie wspominając już o tym, że rzadko takich ludzi widzi się w szkole. A potem jak się okazuje - wyniki z matur są... OK, wystarczające i - dla nich - satysfakcjonujące. Szczerze mówiąc, nie pojmuję sama fenomenu takich ludzi... ;D Jeśli o mnie chodzi - ja kiedyś sporo się uczyłam, w LO raczej odzwycziłam się od tego ;D Teraz sama się trochę martwię o maturę, ale ostatni miesiąc postanowiłam się wziąć do roboty, popoprawiać trochę oceny (które tak na serio i tak do niczego w życiu mi się nie przydadzą) i zająć się maturą. Tylko tak de facto nie tyle o niej myślałam, co tak na siłę brałam się do nauki, a raczej do robienia arkuszy. Po prostu prawie w całym domu mam porozkładane te arkusze i wszędzie je widzę, ale biorę się za nie jednak jakoś, mimo, że od niechcenia. Mus to mus, zobaczysz :D