happystrawberry
UżytkownikJestem Ania, prawie studentka. Jestem dość stuknięta, lubię się śmiać, żartować, ale także lubię pomagać innym. Głównie z tego powodu, że kiedyś w ciężkich dla mnie sytuacjach nikt nie umiał pomóc mnie. Tak, życie już dość mocno pokopało mnie po 4literach, ale mam nadzieję, że najgorsze w życiu mam już za sobą, a teraz może być już tylko lepiej!
Odpowiedź na: W której sukience mi ładniej ? Szczerze
Osobiście podoba mi się bardziej różowa sukienka, ale rzeczywiście w czarnej wyglądasz lepiej, ale nie mniej jednak zmieniłabym buty na jakieś lżejsze, bardziej wycięte, te wyglądają trochę dziwnie. Raczej są bardziej wiosenno-jesienne :). No i przede wszystkim więcej uśmiechu na buzi!! :)
Odpowiedź na: Co mogę zrobić?
Ja na Twoim miejscu po prostu zostawiłabym go na parę dni samego. Skoro mimo tego, że wie iż go bardzo kochasz On tak strasznie Ciebie rani i chyba zbytnio tego nie rozumie... Daj mu do zrozumienia, że jeśli się nie zmieni odejdziesz. Tak po prostu nagle, zostawiając jedynie kartkę, z informacją, że dajesz mu czas, żeby ochłonął, przemyślał sobie pewne sprawy. Dodaj, że po prostu nie umiesz znieść tego jak Ciebie traktuje, mimo że bardzo go kochasz. Chcesz dla Niego jak najlepiej, ale musisz trochę zacząć myśleć o sobie. No i dać mu i sobie trochę spokoju. Jeśli mu na Tobie zależy to musi zmienić swoje nastawienie do siebie. Spróbuj znaleźć kilka dni urlopu. Ulokuj się gdzieś w cichym miejscu. Odpocznij, zrelaksuj się i sama postaraj się wszystko sobie poukładać w głowie. Jeśli nic się nie zmieni albo nawet nie będzie zabiegał po to, żebyś wróciła... to moim zdaniem powinnaś się z nim rozstać na dłuższą metę, pokazać mu, że naprawdę może Ciebie stracić. Nie możesz tkwić w tak toksycznym związku. Wiadomo, jesteś w nim zakochana, ale możliwe jest, że On się nigdy nie zmieni, z jednej strony będzie Cię kochał, a z drugiej emocje będą miały nad nim kontrolę, co może się przerodzić w jeszcze gorsze sytuacje. Może być jeszcze agresywniejszy w stosunku do Ciebie. Jeśli mówi Ci przykre rzeczy to puki co stosuje przemoc psychiczną, która bardzo Cię niszczy od środka. A pytanie czy nie uderzył Cię nigdy? Nie podniósł ani razu ręki na Ciebie? Jeśli nie,to dobrze, ale istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś to zrobi. Jeśli zrobił to chociaż raz, może, a nawet na pewno zrobi to po raz kolejny. Zastanów się, czy naprawdę chcesz dla siebie takiej przyszłości, takiego życia w smutku, płaczu. Pamiętaj, że tutaj też chodzi o TWOJE ŻYCIE. Nawet jeśli nie wyobrażasz sobie teraz życia bez swojego Męża, musisz chociaż na chwilę się od tego spróbować oderwać. Odetchnąć świeżym powietrzem. I zastanowić się czy to ma wgl sens jakikolwiek. Skoro i tak nie jesteś w tym związku szczęśliwa, a wręcz przygnębiona i niszczona, z każdym dniem bardziej. Na świecie na pewno jest osoba, która się Tobą zaopiekuje, zadba o Ciebie i nigdy w żaden sposób Ciebie nie skrzywdzi, ani nie pozwoli innej osobie tego zrobić. Uważam, że to odpowiedni moment abyś zacisnęła pięści i wzięła życie w swoje ręce. Daj mu podjąć decyzje. "ALBO WYBIERA CIEBIE I SIĘ ZMIENIA, ALBO TO KONIEC". Nawet jeśli Twoje serce będzie przy tym płakało, ale kiedyś zrozumie, że to było najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. I najlepiej wtedy odejdź na pare dni. Wróć po odpowiedź, jeśli jej w międzyczasie nie dostaniesz. Jeśli dalej będzie kierował w Twoją stronę agresje... weź resztę rzeczy i skończ to raz na zawsze.
Odpowiedź na: Wierzycie w przeznaczenie ?
Ja w przeznaczenie wierzę, ponieważ uważam, że gdzieś pisane nam jest w gwiazdach, że poznamy takie, a nie inne osoby. Przecież nikt nie planuje sobie sam, z kim będzie chodził do szkoły, na kogo wpadnie na schodach, komu się spodoba albo kogo w internecie pozna. To tak samo jak z naszym charakterem. Każdy przy narodzinach ma już swój jakiś charakterek. Jedne dzieci są spokojne, grzeczne, śmieszki, inne zaś bardzo płaczliwe, a inne bardzo nerwowe. A z czasem tylko kształtujemy bardziej swój charakter. Ja po prostu wierzę, że coś naszym życiem kieruje. Oczywiście My podejmujemy jakieś znaczące kroki, też mamy na nie wpływ. My decydujemy o tym, w którą stronę pójdziemy. Aczkolwiek uważam, że nic w życiu nie dzieje się przypadkiem. Jedne rzeczy/osoby mają nas czegoś nauczyć, dać nauczkę, kopnąć w dupę, a inne pokazać jaki świat może być wspaniały, wspierać nas, być. Tak samo z przeznaczeniem, zakochasz się w tej jednej osobie, tak naprawdę, a dlaczego akurat w tej, a nie w innej? Dlatego, że akurat w tej osobie widzisz to coś, uzupełnia sobą Ciebie, przyciągacie się jak magnes. To jest moje zdanie na ten temat, nikt nie musi się z nim zgadzać. :)
Odpowiedź na: Moje dziewczyna jest ostatnio jakaś dziwna....
Możliwe, że zaniedbuje Ciebie ze względu na tego studenta. Może daje jej coś, czego Ty jej nie umiałeś dać, czyli jakieś takiej bliskości, dotyku itd. No i mogła się nim zauroczyć, a nawet może coś pomiędzy nimi być, a ona po prostu boi się Tobie do tego przyznać. Musisz się z Nią spotkać i szczerze o tym wszystkim porozmawiać. Powiedz jej, że widzisz, że ostatnio coś jest między Wami nie tak, że chyba coś zaczęło się psuć. Zapytaj ją także o tego studenta... Najlepsza w tej sytuacji będzie szczera rozmowa z Nią. Może nie znudzić, tylko po prostu nie dałeś jej czegoś, no i zaczęła tego szukać gdzieś indziej lub po prostu Wasz związek był zbyt monotonny. Mi się wydaje, że jeśli się kogoś kocha tak naprawdę to ta osoba Nam się nigdy nie znudzi.
Odpowiedź na: Czesc mam 15 lat moja dziewczyna ma 14 .....
Moim zdaniem byliście zdecydowanie za młodzi na taki krok, ale cóż. Jest niepełnoletnia, więc do ginekologa będzie musiała iść z mamą, bądź z jakimś innym opiekunem. Jak zawsze na pierwszym badaniu, lekarz przeprowadza wywiad. Pyta się, czy się miesiączkuje, czy uprawia się seks i czy się czasem nie rodziło już dziecka. Od odpowiedzi zależy sposób badania pacjentki, czy będzie to przez pochwę czy przez odbyt. Jednakże jeśli okłamie ginekologa to on z pewnością to zauważy, więc nie radziłabym kłamać. Raczej nie ukryjecie faktu iż uprawialiście seks, skoro chcieliście być tacy już dorośli, to będziecie musieli wziąć to na klatę :). Wydaje mi się, że grozi Ci jedynie niezbyt miła pogadanka z rodzicami dziewczyny i pewnie też swoimi. Aczkolwiek nie wiem jakich macie rodziców.
Odpowiedź na: Hej :) Mam takie o to pytanie. Mojej koleżance...
Może niech go odinstaluje i zainstaluje jeszcze raz? Może się to wiązać z kolejną opłatą, aczkolwiek, z tego co pamiętam opłata nie jest jakaś bardzo duża.
Odpowiedź na: Czy chłopaków odstrasz trądzik?
Mi się wydaje, że jeśli osoba jest normalna to po prostu rozumie co to jest trądzik, no i nie powinno tej osoby to odstraszać. Aczkolwiek faktycznie trądzik, z którym widać, że nikt nie walczy jest odpychający. A można go przykryć, dziewczyny np. makijażem. No i zależy też od tego jak silny jest ten trądzik, ale wiadomo, że da się z nim walczyć mimo wszystko i trzeba dążyć do jego zlikwidowania lub po prostu zmniejszenia jego objawów.
Odpowiedź na: Mam taki problem podoba mi się pewna dziewczyna,...
Powiedz jej szczerze o swoich uczuciach, nie chowaj ich w sobie, bo kiedyś na takie wyznanie może być za późno, bo ktoś inny będzie pierwszy. Kilometry to nie jest żadna przeszkoda, jeśli dwie osoby się naprawdę kochają to nic nie stanie im na przeszkodzie w szczęściu. Na pewno znajdziecie sposób aby widywać się zdecydowanie częściej. Kto wie, może zamieszkacie kiedyś razem, bądź bliżej siebie, no i będziecie naprawdę szczęśliwi.
Odpowiedź na: Friendzone, pomocy!
Mi tam się wydaje, że On najnormalniej w świecie się w Tobie podkochuje lub po prostu jesteś dla Niego bardzo bliska (jako przyjaciółka), no i sam nie chce Cię stracić. Boi się, że np. gdy będziesz miała chłopaka odstawisz go na bok albo zupełnie wasze relacje stracą swój charakter. Z tym podkochiwaniem się to też może być prawda, skoro Ci każe "czytać między wierszami". Skoro jest zazdrosny to może po prostu chciałby mieć Ciebie dla siebie. Najlepsza dla Was byłaby szczera rozmowa w 4 oczy, żeby mógł wyjaśnić swoje zachowanie. Zapytaj wprost czy coś do Ciebie czuje. Jeśli tak to uświadom go delikatnie, że Ty nie jesteś zainteresowana niczym więcej, niż przyjaźnią. Powiedz mu, że bardzo Ci zależy na nim, ale jako przyjacielu, że nie chcesz stracić jego ani Waszej przyjaźni.
Odpowiedź na: Miło wszystkich witam! I myślę ze pomożecie....
Skoro się o Niego martwisz, no to po prostu do Niego napisz. Może po prostu sam na to czeka. Chce zobaczyć czy Ci wgl. na Nim zależy. Czemu pisanie jako pierwsza ma być głupie? Skoro On nie pisze, Ty też nie napiszesz to w najgorszym wypadku Wasz kontakt się po prostu urwie. Nie zastanawiaj się tyle tylko pisz do Niego. Nie pytaj się ludzi o takie rzeczy. Rób to co podpowiada Ci serducho.