Przejdź do treści głównej
287punktów
4reputacja
0odznak
1obserwujący
1obserwowany
1znajomy
Galeria

Odpowiedź na: Na jakim instrumencie można w miarę szybko...

Grałam na skrzypcach 4 lata i nie jest to łatwy instrument- trzeba mieć bardzo dobry słuch oraz odpowiedni wiek- w szkole muzycznej uważają, że 10 lat to już za dużo na rozpoczęcie nauki gry na tym instrumencie. Gitara nie jest trudna, jeżeli palce są odpowiednie do niej. W muzycznej dali mi saksofon- grałam pół roku, jednak moje zdrowie nie pozwoliło na kontynuację nauki. Do dęciaków trzeba mieć mnóstwo siły w płucach i mocny chwyt "zębowy", że tak to nazwę. :D Teraz, przeszłam na fortepian i idzie mi bardzo dobrze. Na początku jest ciężko połączyć dwie ręce i grać w dwóch innych kluczach jednocześnie, jednak z czasem przychodzi to coraz łatwiej. Najlepiej byłoby, gdybyś poradziła się kogoś. Jeśli nie skończyłaś 16 lat, zapisz się do szkoły muzycznej- tam na pewno wybiorą Ci coś odpowiedniego dla Ciebie, a oprócz tego nauczysz się odpowiedzialności i lepszego gospodarowania czasem. Naprawdę polecam :)

+21 / -17

Odpowiedź na: czy jestem za gruba ? mam 167 wzrostu i ważę 56 kg.

Nie jesteś za gruba, Twoja waga jest w normie. :)

+19 / -22

Odpowiedź na: czy chłopak typowy kobieciarz( wiecie do każdej...

Myślę, że jeśli zakocha się prawdziwie, jest to możliwe. :)

+43 / -35

Odpowiedź na: chlopak ktory ma dziewczyne chcial mnie...

Powiedz mu, żeby się zdecydował, bo na dwa fronty długo nie pociągnie.

+69 / -27

Odpowiedź na: Pytanie do dziewczyn. Depilujecie włosy na udach?

Oczywiście, że tak! Jak golić nogi, to całe. ;)

+23 / -16

Odpowiedź na: Jak sprawdzić z jakiego adresu IP, od kogo...

Niestety, nie mam pojęcia, jak to się robi, ale podobno jak zablokujesz "pytanie" od anonima, po kilku dniach jego nazwa pojawia się na "czarnej liście". :)

+37 / -47

Odpowiedź na: Jak zapomnieć o dziewczynie którą nadal kocham ?

Oj, to wcale nie jest łatwe... Miałam tak. Może Wy, chłopacy odczuwacie to zupełnie inaczej, niż my, ale podzielę się z Tobą swoimi odczuciami. Byłam zakochana w pewnym chłopaku, bardzo mocno zakochana. Zanim się "odkochałam", minęły prawie trzy lata. Jak to zrobiłam? Tak w sumie, to nie wiem. Przestaliśmy się widywać, pisać, rozmawiać, poznałam kogoś nowego... Samo przyszło, samo poszło. Co prawda nie przestałam o nim myśleć, nadal jestem ciekawa, co u niego, czasem mam chęć się do niego odezwać, ale to nie jest to samo, co kiedyś. Nie czuję już "tego czegoś". Może z Tobą będzie podobnie. :)

+39 / -28

Odpowiedź na: APARAT NA ZĘBY. Od 1,5 roku nosze aparat ale...

W grudniu założono mi aparat stały na górę. Siedziałam na fotelu jakieś pół godziny. Zakładanie nie bolało mnie wcale. Po założeniu, czułam się trochę dziwnie- w końcu, buzia zapełniona metalem nie była dla mnie czymś codziennym, czymś znanym. Chyba nigdy nie zapomnę mojego pierwszego "kęsa" z aparatem: jadłam jogurt i wydawało mi się, że zamiast zostać połknięty, wpadł mi za zamki... Cóż, było śmiesznie. Co do rzekomego "ogromnego bólu", "plucia" i "seplenienia"- u mnie nie wystąpiło zupełnie nic, a poprawę zgryzu zobaczyłam już po tygodniu. :)

+36 / -14

Odpowiedź na: Cześć wszystkim .Piszę tu po długich...

Niby to kobiety są skomplikowane, ale weź tu zrozum faceta... Jeśli podoba mu się inna, to po co pisze do Ciebie? Hm, chociaż... może on traktuje Cię jak przyjaciółkę? Jak osobę, której może się wygadać, coś opowiedzieć? Może zauważył, że nie jest Ci obojętny? A może sam nie wie, czego chce, czego szuka? Niespełniona miłość boli- wiem coś o tym, bo miałam prawie identyczną sytuację, jak Ty, ale nic na to nie poradzimy. Jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi, nie mamy wpływu na to, w kim się zakochujemy, miłość nie wybiera... Spróbuj jednak myśleć takim tokiem: jeśli to rzeczywiście TO, to przecież prędzej czy później i tak się zejdziecie, prędzej czy później zobaczy, że to Ty jesteś dla niego najważniejsza i że to z Tobą chce spędzić resztę życia... Głowa do góry, Skarbie- wkrótce na pewno wszystko się ułoży. :)

Najlepsza odpowiedź+43 / -39

Odpowiedź na: Aborcja - za, czy przeciw ?

Czytając ten wiersz, popłakałam się. Ludzi wykonujących aborcję oraz zgadzających się na nią, chyba pozbawiono serc... Jak tak można? Przecież te maleństwa nic nie zrobiły... Jeśli nie chce się dziecka, można je oddać, a nie od razu "pozbywać się problemu" poprzez wykonanie tego okrutnego zabiegu... Chore, po prostu chore...

+1 / -2

Komentarze