Przejdź do treści głównej

~Daję +/naj~ Wiem, że to długie i dużo...

N
nelly473 pkt
1k wyświetleń
czytania, ale mam nadzieję, że ktokolwiek to zrobi i pomoże mi, doradzi co dalej robic... ;c

Podoba mi się taki chłopak, od niedawna. Od roku [on] próbuje mnie podrywać, lubię go, ale sądziłam, że tylko tyle. Ale... hm, wydaje mi się, że się w nim zauroczyłam. Byłam z nim raz w kinie. [on zaprosił] A ostatnio jak byłam z przyjaciółką w kinie to on siedział za nami. Potem jeszcze wracał tym samym autobusem i mnie odprowadził do domu. W klasie krążą plotki trochę, bo ciągle się na mnie patrzy na lekcjach i w ogóle. I ostatnio coraz częściej mam sny ze scenami miłosnymi o K. Że ze sobą chodzimy, całujemy się i w ogóle.

Niedawno wróciłam z dwutygodniowego obozu z klasą. Dzień przed końcem postanowiłam pogadac szczerze z K. Było już po ognisku, około 23. Zaraz mieli zbierac telefony i w ogóle wyganiac do pokoi. Napisałam mu esa "Możemy pogadac...? : P", a on "Nom możemy trochę popisac, bo z pokoju już wychodził nie będę". No to wtedy pomyślałam: raz się żyje, a co mi tam! I do niego "Eh, to już niestety koniec obozu, więc także moja ostatnia szansa żeby ci powiedziec, że mi się podobasz... : P". On na to: "Miło ; ) Ale dlaczego ostatnia? Przecież będę bywał w XXX." (chodzi o miasto, bo mieszka ze 20km za. No i do innego gimnazjum teraz poszedł). W autokarze usiadł przede mną, ale zachowywał się jak znajomy tylko.

No i byłam z nim na 1 września umówiona, chciałam spytac wprost czy też mu się podobam czy jestem dla niego tylko przyjaciółką. Ale jak napisałam mu esa czy pasuje mu o 15 nad rzeką to on, że 'zobaczy sie' bo ktoś ma do niego jutro przyjśc po rozpoczęciu roku. : // Potem okazało się, że na pewno nie da rady, a jak powiedziałam że to dla mnie ważne, to on: "Hmm, jutro [02.09] kończę o 13.30, a Ty? Jeśli chcesz moglibyśmy się spotkac w Plazie". Ja na to, że wolałabym jakieś ustronniejsze miejsce, żeby można było pogadac, a on "Wiesz co? Wejdę wieczorem na skype'a to powysyłamy sobie plany i ustalimy jakiś dzień żeby każdemu pasowało".

Spotkałam się z nim przedwczoraj w końcu (przyjechał autobusem prosto po lekcjach) i spacerowaliśmy po parku z 1, 5h i gadaliśmy na różne tematy. Chciałam go wtedy spytac czy po tym co mu powiedziałam na obozie zamierza coś w związku z tym zrobic czy jestem dla niego tylko przyjaciółką, ale stchórzyłam. Jak się żegnaliśmy to powiedział, że będzie wieczorem na skype, więc zaraz po powrocie do domu napisałam mu to co miałam napisac (czyli to co wyżej) i wieczorem dostałam od niego odpowiedź: "wiesz co... chyba na razie raczej to drugie..." [czyli przyjaźń].

Wczoraj spędziłam cały dzień z przyjaciółką, poszła dopiero koło 21. Nie wytrzymałam i napisałam do tego chłopaka gdzieś koło 20 na skype, bo był dostępny cały dzień, jak mu dzień minął i wgl. I potem on zaczął wypytywac jak u mnie, a ja powiedziałam że spędziłam sobie fajnie dzień z przyjaciółką i plotkowałyśmy. On spytał o kim, a ja na to, że ogólnie różnych osobach. Zaczął bardziej wypytywac to ja "no o chłopakach i wgl... ;D", a on "a konkretniej?! xD". No i widzę, że wie, że był jednym z tematów. xD A moje pytanie brzmi czy powinnam sobie odpuścic czy dalej o niego... walczyc? Nie chcę żeby mnie uznał za jakąś nachalną wariatkę czy coś, ale też trudno mi całkiem zrezygnowac z tej znajomości, a przyjaciółmi byc nie możemy, bo po tym co mu mówiłam to mi teraz byłoby głupio spojrzec mu w oczy.

9 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
hm powiem Ci że wciągnęło mnie to czytanie hehe:D
Moim zdaniem on sie czegoś boi. Bo jednak zalezy mu na waszej "przyjaźni" pisze do Ciebie wypytuje sie..jakby wiedział co mu powiesz a mimo tego chciał to usłyszeć <chodzi o rozmowe o nim z przyjaciółką" moim zdaniem daj mu czas..pokaż że może Tobie ufać..bądź szczera..i jeśli spotka Cie sie za jakieś 1 tygodnie...góra miesiąc..spytaj wprost..czy zostajecie juz zawsze przy przyjaźni czy też warto spróbować czego więcej. Powiedz że Ty bys tego chciała i trudno Ci sie z nim tylko przyjaźnic..że jesli nie chce byc z Tobą to dasz mu spokój..i nie bedziesz nachalna. Jestem pewna że Cie nie wyśmieje. Po tym co piszesz to nie taki typ chłopaka. Wydaje mi sie że on na prawde potrzebuje czasu. Daj mu to i czekaj. :] Powodzenia potem napisz na prv czy sie udało:)
0
O

oRzEsZeKxD

15 lat temu

Musisz się go spytać Czy masz u niego jakieś szanse ?! Czy w ogóle masz o co walczyć ?! Naprawdę warto walczyć o kogoś kto powie ci tak. Jeśli usłyszysz nie, to nie musi być koniec przyjaźni, lecz nie warto też truć sobie życia osobą, która nie będzie tobą zainteresowana.
3
R

regrett

15 lat temu

Dziękuję, dałam wszystkim plusy.

@misiooooooooooooooo - nie dręczę go cały czas takimi pytaniami. o.O Powiedzialam mu że mi się podoba na tym obozie, a przedwczoraj go pierwszy raz zapytałam co on na to.
2
N

nelly

15 lat temu

walcz o niego.
2
W

Wiedźma12

15 lat temu

Wiesz co... moim zdaniem on chce z Toba być , ale coś go powstrzymuje , może jego kumple mu odradzają , albo coś w tym stylu . Powinnaś troszkę poczekać , dać mu trochę czasu , może chce sobie wszystko przemyśleć , może się bo,i ma jakiś problem . najlepiej będzie jak Ty przestaniesz do niego pisać i w ogóle . Poczekaj aż on pierwszy się odezwie . Jak sie odezwie , to znaczy ,że jednak nie jesteś mu obojętna ....A jak się nie odezwie to szczerze z nim porozmawiaj , dlaczego się nie odezwał i czy jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie tego . W najgorszym wypadku będziesz musiała odpuścić .
0
G

GwiazdaSwojegoNieba

15 lat temu

moglas mu nie mowic o tym,ze Ci sie podoba.bo moze by sie bardziej postaral,zrobil jakis krok ,a teraz on jest pewien ,ze moze Cie miec i tak naprawde to nie musi sie starac. no,ale coz "nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem " ;p
ja na twoim miejscu bym sie z nim kumplowala,a moze pozniej cos z tego wyjdzie.; p
-1
M

misiooooooooooooooo

15 lat temu

Hymm.. wiesz co moim zdaniem był troche za bardzo szczery i mógł Cię tym zranić .. ale , miałam troche inną sytuacje ale walczyłam o niego i nie wyszlo..więc Ci radze sb dać spokój.; )
-1
K

KaArOlAaa33

15 lat temu

Hmm, zastanawiam się nad takim planem...
Póki co - etap 'przyjaciele'. Dam mu 20 dni. 30 września będę mu składała życzenia z okazji dnia chłopaka i wgl i wtedy go zapytam czy dalej nie zmienił zdania. Jeśli nie - odpuszczam i więcej do niego nie będę pisała i się z nim kontaktowała...
-2
N

nelly

15 lat temu

aa i moze nie drecz go tak tym i nie pytaj " co myslisz o tym co Ci powiedzialam" "zmieniles zdanie" " co o tym myslisz" itd. moze po prostu potrzebuje czasu na przemyslenie i jesli bedzie juz wiedzial to sam Ci o tym powie.
no,ale moze byc tez tak ,ze juz mu sie nie podobasz (bo przeciez troche czasu od tamtego momentu minelo )
poczekaj.
-9
M

misiooooooooooooooo

15 lat temu