z klasy...
S
sweetyx321 pkt
585 wyświetleń
hejka...sama nie wiem jak to opisać bo jest takie pokręcone . mam problem z rozgryzieniem kolegi z klasy który mi się podoba już od ponad roku. W pierwszej klasie się nie znaliśmy i ogóle się do siebie nie odzywaliśmy a teraz w drugiej klasie w zimie zaczęliśmy wychodzić razem na dwór cała paczka i było w porządku . Coś tam ze sobą kręciliśmy na początku trochę nieśmiało ale potem on już się rozkręcili chodziliśmy objęci , ale potem on się pokłócił z moja koleżanka z która wychodziliśmy o to 'kto na siebie wrzuca' i wszystko się rozsypało przestaliśmy ze sobą wychodzić i w szkole nie zwracaliśmy na siebie uwagi i tak było z 2 miesiące a teraz znowu zauważyłam ze zaczął się uśmiechać i witać chociaż wcześniej traktował mnie jak powietrze . tylko problem w tym ze on teraz wychodzi na dwór z innymi dziewczynami którym on tez sie podoba i jedna z nich mu tez ale on powiedział ze nie szuka dziewczyny....Kiedyś mu sie podobalam ale nie wiem czy nadal moze cos do mnei czuc ?:P