majgash
Użytkownik;)
Odpowiedź na: Siema poznałem ostatnio dziewczyne w sql no i...
Właśnie jak spytasz koleżanki jak się tamta nazywa to nie zrobisz przypału, tylko wyjdzie Ci na +. Tamta koleżanka penie przekaże tej dziewczynie, że o nią pytałeś. Uzna, że to miłe z Twojej strony, że z tych wszystkich dziewczyn ze szkoły zwróciłeś uwagę właśnie na nią. I ogólnie.. Wiesz co mam na myśli ;d Chociaż z drugiej strony możesz też nie wtrącać w to nikogo i sam sobie załatwić to wszystko. Może ona należy do dziewczyn, które nie lubią jak chłopak podejmuje takie kroki. Możesz podbić do niej w szkole nawet jak będzie stała z koleżankami, zagadać, rozmawiać z nią często, wpadać na nią niby przypadkowo. Nie ryzykujesz za wiele, bo przecież jej nie kochasz jakoś za bardzo więc do dzieła! Powodzenia ;)
Odpowiedź na: Strasznie mi się nudzi. Znacie jakiś stronki,...
U nas sporo osób siedzi na 6obcy. Chociaż osobiście nie jestem fanką tej stronki i nie wchodzę na nią (byłam ze 3 razy) to uważam, że jest naprawdę ogarnięta, ciekawa, itd. Piszesz z jedną obcą osobą, możesz wybrać z jakiego województwa, albo zaznaczyć, że z całej Polski. Jeśli skończą wam się tematy możecie je losować. A jak nie spodoba Ci się osoba z którą piszesz to możesz od razu wyłączyć i zacząć pisać z kimś innym. Sporo też siedzi na ask.fm, chociaż to nie czas też możesz poznać wiele ciekawych osób zdając im pytania.
Odpowiedź na: jak myślicie czy da się wyjść z przyjaźnie...
Skoro tak robiła to na pewno nie jesteś jej obojętny. Ona już zrobiła pierwsze kroki, teraz czas na Ciebie! Powinieneś zacząć rozmawiać z nią w trochę inny sposób, wiesz.. Tak jak rozmawiają ze sobą ludzie, którzy ze sobą flirtują. Na przywitanie pewnie się przytulacie (bynajmniej u nas tak wszyscy robią) . Tym razem poczekaj co ona zrobi, jeśli nic nowego (czyli nie da ci buziaka, nie przytuli na dłużej) to możesz rzucić jakiś błyskotliwy tekst ;d Coś w stylu, że na trzeźwo już nie okazuje Ci tyle miłości/ciepła co po alko. Oczywiście musisz to powiedzieć w półżarcie. Jeśli odbierze to na poważnie to może pomyśleć, że masz do niej jakieś pretensje i poczuje się niekomfortowo.
Odpowiedź na: Witam :) Mam 16 lat i jestem dziwicą, jednak...
Nie chce mi się czytać wszystkich poprzednich komentarzy (chociaż z tego co widzę to bardzo interesująca konwersacja ;d) więc to, co powiem mogło paść już wcześniej. Jeśli jesteś z nim parę tygodni to naprawdę jeszcze nie jest czas na tracenie z nim dziewictwa. Skoro jesteś dziewicą to nie powinnaś odczuwać tak silnej potrzeby kochania się z nim (czy w ogóle z kimkolwiek). Jak byłam w Twoim wieku (czyli całkiem niedawno) też miałam czasami takie myśli, że może jednak powinnam spróbować. Teraz mam 17 lat, nie myślę o tym (chyba, że moje koleżanki opowiadają jak to ich faceci są dobrzy w łóżku, albo za ile któraś z nich urodzi i co powiedział jej ginekolog). Nie ciągnie mnie do tego już tak jak rok temu (chociaż wiem że to prędzej czy później nastąpi) i Ciebie też przestanie..
Odpowiedź na: Co mogę kupić mojemu chłopakowi na urodziny?
Może po prostu kup więcej tictaków. Moja koleżanka kiedyś pokłóciła się ze swoim chłopakiem, a on na przeprosiny przyniósł jej ogromny karton pełen paczek tych pianek Jojo, które ona uwielbia. Możesz też mu kupić kubek, poduszkę, lub coś innego z oklepanych prezentów ;d
Odpowiedź na: Jak przeprosić?
Jak ja nienawidzę chłopaków/facetów, którzy obrażają dziewczyny/kobiety z byle powodu tłumacząc "zdenerwowałem się" . To naprawdę żałosne i irytujące, choć nie mówię, że nie do wybaczenia. Musisz po prostu ładnie, kulturalnie i miło przeprosić. Jednocześnie trochę szydząc z samego siebie. Musisz też pokazać, że uważasz, że facet powinien mieć szacunek do kobiet i nie wyrażać się do nich/o nich źle, ale po prostu coś Cię poniosło i tego niestety nie cofniesz. +następnym razem będziesz się bardziej kontrolował. Dziewczynom/kobietom imponuje takie podejście, wiem co mówię ;)
Odpowiedź na: Miał ktoś z was depresje?
Też nie potrafię się śmiać, nawet gdy na lekcji cała klasa (łącznie z nauczycielem) pada ze śmiechu z czegoś debilnego. Cały czas ryczę bez powodu, gdy jestem sama ale też gdy rozmawiam z koleżankami. To dość dziwne i podejrzewam, że też tak miewasz. Rozmawiacie normalnie, nagle szklą Ci się oczy i sama nie wiesz czemu. Do tego nie można się skupić na lekcji, na nauce, itp. Siedzisz "zamyślona" mimo tego, że o niczym nie myślisz. Bynajmniej ja tak mam od jakichś 3 mies. Niedawno powiedziałam o tym mamie, ale stwierdziła, że to depresja jesienna. Zaje*ista "depresja jesienna" mająca swoje początki w pierwszej połowie lipca. Ludzie bywają genialni.. Od jakiegoś czasu mam straszne napady płaczu i myśli samobójczych, ale gdy błagam mamę żeby zapisała mnie do psychiatry bądź psychologa to najzwyczajniej mnie olewa, lub mówi "Znów ryczysz przez tego byłego." "Daj mi spokój dziecko." "Opanuj się. Idź spać". Zero wsparcia.. W sumie możesz iść do psychologa szkolnego, jeśli jest jakiś normalny. My mamy taką babkę, że najpierw Cię wysłucha, potem powie "będzie dobrze, a teraz idź już na lekcje", na końcu rozgada to wszystkim nauczycielom. Cudownie :) Więc w moim przypadku (i może w Twoim też) najlepiej będzie zaakceptować swój stan. Słuchanie spokojnej muzyki + chodzenie wszędzie ze słuchawkami w uszach. Ja ostatnio katuję głównie: Norah Jones - Come away with me i 3 Doors Down - Here without you. Do płaczu też można się przyzwyczaić. Czasami to jest takie dość przyjemne, nie sądzisz ? Siedzisz w pustym, ciemnym pokoju i płaczesz w spokoju. Nikt nie truje Ci dupy. Trochę namieszałam i ta druga część mojej odpowiedzi może Cię sprowadzać trochę na złą drogę więc podsumowując: moja rada jest oklepana i penie nie wnosi nic nowego "idź do psychologa, porozmawiaj z kimś o tym".
Odpowiedź na: Dlaczego chłopaki jak zrywają z dziewczyną to...
Widziałam ostatnio świetnego demota z tym, ale nie mogę znaleźć. To polega na tym, że najpierw się cieszy, a później dopiero zauważa, że jednak Ciebie brakuje. Tęskni, myśli, itd. Pie*dolnięci są, ale co poradzić..
Odpowiedź na: Hej dziewczyny i nie tylko:) Mam 16 lat i mimo to...
Kocham "mojego" Kacpra, czyli mojego byłego. Tęsknię za nim już 8 miesięcy i też brakuje mi czyjejś bliskości. Mimo tego że często inni zapraszają mnie do kina, na spacer, piszę czasami z kimś, ktoś próbuje do mnie "bajerować", przytulić mnie itp to i tak dla mnie to nic nie znaczy. Liczy się tylko on. Pewnie Ty czujesz tak samo jak ja, oprócz tęsknoty też taką pustkę, że nie wiesz co się dzieje z Tobą i brak Ci na to słów. Tylko, że ja go w ogóle nie widuję. Ostatni raz widziałam go miesiąc temu, kiedy jego kumple zabrali mnie żeby robić bramę na ślubie jego mamy. Od tamtej pory nic. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, że możesz się z nim czasami widywać, bo zawsze można to naprawić. Może on też tęskni. Założę się, że jemu też chociażby przeszło przez myśl, że tęskni za Tobą, czy coś..
Odpowiedź na: ładnego mam kicia ? MRAUUUUUU
Kot jak kot XD