Przejdź do treści głównej
581punktów
7reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Witam to znowu ja.. Mam pewien problem a nie wiem...

Bardzo miło czyta się takie pytania ;) Widzę, że faktycznie wpadłeś po uszy z tą miłością i nie ma już odwrotu! Wyznanie uczuć powinno płynąć prosto z serca, być pełne prawdy, szczerości, uczuć. Powiedz jej dokładnie to, co napisałeś nam. Dla bezpieczeństwa i poczucia komfortu spróbuj najpierw wybadać grunt. Zapytaj, co myśli o związkach, czy ma jakieś plany na przyszłość... takie, niby ogólne pytania, ale dadzą ci pewności siebie ;) trzymam kciuki za ciebie i serdecznie życzę powodzenia;)

+5 / -4

Odpowiedź na: Czy powinienem bać się o moją dziewczynę...

Jeżeli kogoś kochasz, obawa o drugą osobę jest jak najbardziej naturalna. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie stała się ona zbyt silna, bo może znacząco wpłynąć na budowaną relację. Jeżeli dziewczyna jest pod obserwacją lekarską i ma kontrolę nad swoim stanem zdrowia, to nie ma większych powodów do obaw. Koniecznie wykonajcie rutynowe badania, to powinno was trochę uspokoić. A tak poza tym, to kochajcie się, bądźcie dla siebie, spędzajcie razem czas. Trzymam kciuki, życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie ;)

+6 / -6

Odpowiedź na: Dlaczego nikt mnie nie chcę?

Hej! Co to za pesymistyczne podejście? Skąd taki ton twojej wypowiedzi? Cierpliwości, a na pewno twoje życie się odmieni. Tylko najpierw zacznij od siebie!!! Uwierz w swoje możliwości, zacznij realizować marzenia, znajdź pasję, która uczyni cię szczęśliwym. Nie pozwól, aby twoją wartość definiowali inni ludzie. To ty sama musisz dać sobie szansę i stać się po prostu szczęśliwa. Wtedy zobaczysz, jak wszystko może się odmienić w jednej sekundzie. Tylko ty masz na to wpływ! Glowa do góry! Trzymam kciuki i powodzenia ;)

+8 / -8

Odpowiedź na: Jak się odkochać?

Wiesz, że to wszystko wymaga po prostu zdrowego rozsądku? Zastanów się, postawiłaś pewne granice, warunki, które on zwyczajnie zignorował. Pokazał ci, gdzie w jego hierarchii jesteś ty, a gdzie prochy. On jest uzależniony, chory i nic poza terapią na oddziale zamknietym nie jest w stanie mu pomóc. Nawet twoje wielka miłość. Tylko, że tacy ludzie otrzymują pomoc, jeżeli sami o nią poproszą, sami będą jej chcieli. Bo tak, to tylko walka z wiatrakami. Przestań żyć złudzeniami, zawalcz o siebie i o swoje życie, o swoje marzenia. Przeciąganie decyzji nic nie da. Albo on się spali, albo ty razem z nim. A szkoda mi ciebie...

+21 / -17

Odpowiedź na: Oburzyło mnie zachowanie mojej koleżanki z...

Postawa twojej koleżanki jest niewątpliwie... dziwna. Ja również nie rozumiem osób, które poddają się na starcie i nie chcą nic zrobić, aby poprawić swojej sytuacji. Druga sprawa - jeżeli zdecydowała się na komisa, to nauka i tak jej nie ominie. Teraz mogłaby materiał zaliczać partiami, a tak czeka ją wszystko na raz. Uważam, że postąpiłeś właściwie chcąc z nią porozmawiać, jednak nie przejmuj się jej odpowiedzią. Istnieją na świecie ludzie, którzy "wiedzą lepiej" i mają "swoje życie" bez względu na wszystko. Teraz możesz czuć, że masz czyste sumienie i zrobiłeś cokolwiek, aby uświadomić jej jaki błąd popełnia. Trudno, jej sprawa. Nie przejmuj się i głowa do góry. Pozdrawiam!

Najlepsza odpowiedź+28 / -9

Odpowiedź na: Niecały miesiąc temu dostałem kotka. Jest to...

Nie martwm, się, z twoim kotem jest wszystkoooooo w porządku! Nie masz się czego obawiać w zupełności. Wesołe bieganie, podskakiwanie, wchodzenie na meble, pod meble, za meble. Wszystko to jest jak najbardziej normalne. Ciesz się tym póki możesz, bo faktycznie kot jest jeszcze młody i ma dużo energii i chęci do zabawy. Za kilka lat pewnie stanie się bardziej ociężały i wówczas na pewno będzie chętniej pozwalał się tulić i pieścić, jako przerwa w godzinnych drzemkach ;)

+57 / -33

Odpowiedź na: Mam pewien problem. Mam 15 lat, mój chłopak ma...

Dziewczyno, masz 15 lat, a już pchasz się w związek, w którym byłaś kiedyś skrzywdzona... Nie dziwię się twoim rodzicom, że tak reagują na twojego chłopaka. Jeżeli jeszcze sam by wyjaśnił ci, że zdarzyła się taka sytuacja, ale dowiedziałaś się wszystkiego od innej dziewczyny. Pewnie gdyby nie ona, to sama byś o niczym do tej pory nie wiedziała. Zastanów się, czy taki związek ma w ogóle racje bytu. Nigdy nie będziesz już na 100 % pewna tego, gdzie jest i co robi... za jakiś czas zrozumiesz o co mi chodzi...

+6 / -7

Odpowiedź na: Jestem zakochany, jednak nie potrafię wyrazić...

Sprawa nie jest tak bardzo beznadziejna, jak mogłoby ci się wydawać. Jesteś ogarniętym chłopakiem, znasz swoje mocne i słabe strony. Najważniejsze jednak, to skupić się właśnie na tych mocniejszych. Widzę, że jesteś bystry, postaraj się poszukać czegoś, co was łączy, może zbliżyć. Dobrą opcją jest nawiązanie kontaktu przez fejsa, czy insta. Dzięki temu będziesz mógł zacieśnić relacje. Przełam się, spróbuj zagadać w szkole o jakiś sprawdzian, albo czy pożyczy ci zeszyt. Przecież tak się robi, no nie? Trzymam kciuki za ciebie.

+30 / -47

Odpowiedź na: Czy to depresja?

Nie zawsze trudna sytuacja i niezbyt pozytywne nastawienie do świata świadczą o depresji. Depresja to straszna choroba i gwarantuje ci, że gdybyś ją miał raczej nie pytałbyś o to na forum. Polecam Ci wygooglowanie hasła: skala depresji Becka. Rozwiąż krótki test, który trochę ci o tobie powie. Ja polecam tobie osobiście zmienić troszkę otoczenie, zapisać się do jakiegoś koła zainteresowań, znaleźć ludzi, z którymi cię coś łączy. Niech jakiś epizod z nieogarniętą dziewczyną nie ma wpływu na całe twoje życie. Wyobraź sobie siebie za 10, 20 lat. Czy na serio będziesz w ogóle o niej wtedy pamiętał? Mam rudego kuzyna, którego od zawsze przezywali i wyśmiewali (wcześniej miał nadwagę). On się tym nie przejmował, znalazł ludzi, którzy akceptowali go takim jakim jest. Teraz robi doktorat, ma super żonę, spodziewają się dziecka. I myślisz, że on dalej rozpamiętuje, jakieś pierdoły z okresu dojrzewania?

+13 / -14

Odpowiedź na: No wiec poszedlem do technikum kolejowego. Nie...

O jej! Ale przypadek. Nie widzę innej opcji jak po prostu przenieść się do innej szkoły, która choć trochę będzie odpowiadała twoim ambicją i możliwością. Pomyśl, ile jesteś stratny przez to, że podjąłeś jedną nierozważną decyzję i jak ona może zaważyć na twoim dalszym życiu. Nie marnuj czasu, ani możliwości i weź się w garść! Zmień szkołę, przyłóż się do nauki, a za kilka lat trafisz na interesujące cię studia, potem znajdziesz fajną pracę, która będzie odpowiadać twoim zainteresowaniom. Powodzenia i więcej wiary w siebie!!!

+15 / -14

Komentarze